Specjaliści od PR-u to cwaniaki, ale nie wtedy gdy wieje wiatr historii. A tu zawiał wiatr historii…

— mówi portalowi wPolityce.pl prod. Bogusław Wolniewicz, komentując wyniki pierwszej turze wyborów.

wPolityce.pl: Pierwsza tura wyborów za nami. Z danych PKW wynika, że do głosowania poszło niecałe 50 procent uprawnionych do głosowania. Czy to w Pana ocenie jest problem, ten wynik powinien niepokoić?

Prof. Bogusław Wolniewicz: To jest niepokojący wynik, ale pamiętajmy, że sytuacja jest zła już od dawna. To nie jest nowe zjawisko. Brak uczestnictwa w wyborach wymaga głębszej refleksji, niezależnie od obecnego głosowania. Jest spora grupa Polaków, która stale odmawia udziału w wyborach. Ci ludzie są politycznie niezainteresowani. Obecnie do tych ludzi dołączyli ci Polacy, którzy po wyborach nie spodziewali się niczego dobrego. Jednak sądzę, że oni obecnie zmienią zdanie.

Kogo ci, którzy nie głosowali, mogą wesprzeć?

Andrzeja Dudę, oczywiście!

Kandydat PiSu jest obecnie w lepszej sytuacji? Jego zwycięstwo w pierwszej turze było jednak dość niskie…

Andrzej Duda jest w dużo lepszej sytuacji. To on jest na fali, złapał wiatr w żagle i znakomicie sobie radzi. W wypowiedzi po ogłoszeniu wyniku wyborów poradził sobie wyśmienicie, wykazał się bardzo dużym refleksem politycznym. Wystąpił wyciągając od razu rękę do pana Pawła Kukiza, który nas wszystkich zaskoczył swoim wynikiem.

Paweł Kukiz otrzymał ponad 20 procent głosów, według sondażowych wyników. Z czego wynika tak wysokie poparcie dla tego kandydata?

W mojej ocenie nie doceniliśmy Pawła Kukiza. Po drugie, młodzi wyborcy poczuli, że Paweł Kukiz jest człowiekiem uczciwym. On sam po ogłoszeniu wyników mówił, że nie jest do kupienia. Polska jest przeżarta korupcją, młodzi to czują. I oni zdaje się wyczuli, że mają do czynienia z człowiekiem nieprzekupnym. To im się podobało. I mieli rację.

Ci młodzi pójdą zagłosować w drugiej turze, czy zostaną w domach?

Oni pójdą i będą głosować. Zadziałała demokracja, pokazała, że można – bez rewolucji, bez awantur na ulicach, bez wybijania szyb - głosowaniem uzyskać coś ważnego. W Polsce od wczoraj wieje inny wiatr. I oni pójdą w mojej ocenie do głosowania.

Bronisław Komorowski również walczy. Dziś zapowiedział referendum ws. JOWów, finansowania partii z budżetu i zmian w prawie podatkowym. To może się udać?

Prezydent Komorowski jest już żałosnym bankrutem. On próbuje przejmować ten wiatr, o którym mówiłem. To jest śmiechu warte. Bronisław Komorowski już wczoraj próbował w swoim wystąpieniu walczyć. Jednak wygłosił trzy zdania. Żeby je sklecić, musiał czytać z kartki. To jest przegrana figura, nie ma już o czym gadać.

Spece od tzw. PR jednak potrafią czynić cuda.

To nic nie da. Specjaliści od PR-u to cwaniaki, ale nie wtedy gdy wieje wiatr historii. A tu zawiał wiatr historii…

Rozmawiał Stanisław Żaryn