Chciałbym, żeby milion podpisów przesądzał o przeprowadzeniu referendum. To powinna być gwarancja konstytucyjna

— powiedział Andrzej Duda w programie TVN Debata czas decyzji.

Debata była podzielona na trzy części. Kandydata na prezydenta o sprawy krajowe pytała Justyna Pochanke. Na pytanie jak che przekonać do sienie wyborców Pawła Kukiza kandydat PiS powiedział:

Mam jeden postulat - taki sam. Referendum obywatelskie powinno się odbywać obligatoryjnie gdy co najmniej milion obywateli podpisze wniosek. Trzeba wypracować nowy model konstytucji. Bo dzisiaj niby naród jest suwerenem ale referendum - nie funkcjonuje.

Chciałbym, żeby milion podpisów przesądzał o przeprowadzeniu referendum To powinna być gwarancja konstytucyjna.

Jak podkreślał kandydat od 97 rok bardzo wiele się zmieniło. Konstytucja nie uwzględnia bowiem naszej obecności w UE i NATO.

Zwracając się do wyborców Pawła Kukiza mówił:

Jest nam potrzebna zmiana. Zmiana władzy. Wierzę, że wygram te wybory, że to może być prezydentura o młodym spojrzeniu otwarta, proobywatelska. Apeluję do wyborców Kukiza by przemyśleli głosowanie na mnie , bo ja chcę naprawić Polskę

Krytycznie odniósł się natomiast do możliwości koalicji z Januszem Korwin-Mikke, w kontekście jego słów o strzelaniu do górników czy dyskryminacji niepełnosprawnych.

Są granice, których przekraczać nie wolno.

— oświadczył.

Nie chciałbym mieć nic wspólnego z JKM. Nie wyobrażam sobie koalicji  z nim. Nie sądzę by do takiej koalicji doszło

— mówił , odpowiadając na pytanie o ewentualne sojusze po wyborach parlamentarnych.

Mówiąc o przyszłości Polski powiedział: .

Wierzę w to, że w UE będziemy mieli pozycję godną położenia,liczebności -wierzę, że możemy się wybić na lidera w Europie Śodkowo-Wschodniej

Poprawił też dziennikarkę, która chciała wiedzieć jak kandydat PiS śpiewa Rotę - Ojczyznę wolną pobłogosław, czy racz nam zwrócić Panie”

To nie Rota, to Boże coś Polskę

— zauważył, dodając że jego prywatną sprawą jest to, jak się modli.

Ja bym chciał Polski wolnej od korupcji, niesprawiedliwości

— dodał.

Komentując ostatni spot sztabu Bronisława Komorowskiego, który sugeruje, ze jest on sterowany przez Jarosława Kaczyńskiego - powiedział:

Byłem zniesmaczony tym spotem. jestem politykiem samodzielnym. Mam 43 lata.

Justyna Pochanke chciała tez wiedzieć jakie są jego poglądy na temat katastrofy smoleńskiej:

Byłem swego czasu na konferencji naukowej, gdzie był ekspert od wpływu materiałów wybuchowych na inne materiały. Powiedział, że tylko wybuch może spowodować, że oderwą się drzazgi stali.

I dodał:

Jako prawnik mówię: sprawa przyczyn tragedii smoleńskiej jest niewyjaśniona. To jest kwestia interesów polskiego państwa. Chciałbym, żeby w Polsce znalazł się wrak samolotu i czarne skrzynki. One powinny być zbadane polskich placówkach naukowo badawczych.

Fot. TVN24/wPolityce.pl
Fot. TVN24/wPolityce.pl

Na koniec powrócił temat SKOK-ów:

W tej sprawie jest wielkie kłamstwo i manipulacja, szerzone przez posłów PO. Byłem ministrem w Kancelarii Prezydenta. Gdy ustawa przychodzi do prezydenta z Sejmu prezydent może podjąć trzy decyzje:podpisać jeśli się zgadza, może wystąpić z wetem, a jeżeli stwierdzi że jest sprzeczna z Konstytucję ma obowiązek skierować ją do TK . Realizacją tego przepisu jest skierowanie ustawy do Trybunału.

Duda przypomniał, że ponad rok wcześniej PiS złożył ustawę, która obejmowała SKOKI nadzorem KNF-u. Odrzucili ją posłowie PO.

Na koniec przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził wątpliwości prezydenta Kaczyńskiego:

Prezydent miał rację

— podkreślił. I przypomniał, że nadzór KNF-u nie okazał się wcale tak skuteczny.

To pod nadzorem KNFu- ze skoku Wołomin wyprowadzono pieniądze

— dodał.

W drugiej części z Andrzejem Dudą rozmawiał Bogdan Rymanowski. Odnosząc się do zarzutów Bronisława Komorowskiego, że jego poglądy „zalatują średniowieczem” Duda odpowiedział:

Moje poglądy są zbieżne z poglądami Jana Pawła II. Czy Bronisława Komorowski uznaje Jana Pawła II za średniowiecze? (…) Nigdy nie przewidywano karania więzienia.

Duda podkreślił, że jego stanowisko odnosi się do panujących realiów.

Moje poglądy tez ewoluują. „Tylko fanatyk nie zmienia poglądów” - jak powiedział Winston Churchill. Jestem w stanie zrozumieć, że rola prezydenta, to zupełnie inna rola niż rola Andrzeja Dudy. Mam osobisty pogląd wynikający z religii i wiem, że sam nie chciałbym korzystać z metody in vitro. Wolałbym adopcję, wolałbym przejść jakąś terapię – jest naprotechnologia, można próbować

— wyjaśnił kandydat PiS na prezydenta.

Andrzej Duda odniósł się również do spotu Bronisława Komorowskiego, w którym sztab prezydenta ostro atakuje głównego kontrkandydata:

Spot prezydenta jest wręcz ohydny, ponieważ jest sugestia, że jestem przeciwko dziecku i że chcę, aby odpowiedzialność poniosła ta kobieta. Jest to świństwo – jest zrobienie czegoś takiego człowiekowi, który chce obrony ludzkiej godności i ludzkiego życia. Wszystkie dzieci są takie same bez względu na to, czy urodziły się z metody in vitro, w sposób naturalny, czy przez cesarskie cięcie czy siłami natury.

Kandydat PiS na prezydenta zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie niesie ze sobą metoda in vitro.

Czy można zgodzić się na projekt, w którym dawca, czyli jeden z rodziców rozmyśla się? (…) Oznacza to, ze zarodek będzie przechowywany w tym ciekłym azocie. Czy to jest godność człowieka?

— zapytał Duda.

Polityk odniósł się również do poglądów Kościoła na ten temat.

Nawet poglądy sekretariatu Episkopatu Polski ewoluowały w tym kierunku, że trzeba ten problem uregulować. Problemem jest brak regulacji, ale ta sprawa musi być uregulowana w sposób kontrolowany, w sposób maksymalnie chroniący życie. (…) Maksymalnie powinno się tworzyć tyle zarodków, ile można umieścić w ciele kobiet. Nie ma mrożenia zarodków, nie ma aborcji eugenicznej. Takie rozwiązanie prezydent RP powinien dopuścić – jest kompromisowe, jest zgodne z Konstytucję, a nie zgadzam się na to, by była naruszana

— zaznaczył kandydat na prezydenta,

Następnie Andrzej Duda odniósł się do kwestii emerytur.

Słysze, że tego i tego nie da się zrobi. U nas w Polsce przez ost.atnie 8 lata nic się nie da zrobić. To, co za granicą się dało? Niemcy go obniżyli

— powiedział rozmówca Bogdana Rymanowskiego.

Podwyższa nam się obligatoryjnie wiek emerytalny, na co prezydent nie powinien się zgodzić. Było to bezczelne złamanie obietnic wyborczych, zwłaszcza Donalda Tuska. (…) Prezydent, który w swojej kampanii mówił, że nie jest zwolennikiem podwyższania wieku, zgodził się na to

— przypomniał Duda.

Na uwagę Bogdana Rymanowskiego, że na konieczność podwyższenia wieku emerytalnego zwracał uwagę prof. Balcerowicz, Duda odpowiedział:

Pan prof. Balcerowicz nie jest suwerenem, suwerenem jest naród. (..) trzeba oddać głos w tej sprawie ludziom w referendum.

Polityk podkreślił, że bez znaczenia jest kwestia , czy ludzie mają wykształcenia ekonomicznego.

To nie jest kwestia tego, jakie szkoły ludzie skończyli, ale jak długo będą musieli harować

— podkreślił europoseł.

Jeżeli mają być szukane pieniądze, niech nie będą szukane w kieszeniach ludzi, ale w wielkich sieciach i bankach, które transferują pieniądze z Polski – 100 mld zł rocznice

— zauważył Duda.

Duda odnosząc się do problemu frankowiczów zwrócił uwagę, że rząd powinien stać w obronie ludzi, którzy muszą spłacać wysokie kredyty w obcej walucie, mimo zmiany kursu waluty.

Jeżeli do tego dopuszczono, obowiązkiem państwa jest wywierać na banki presję

— podkreślił kandydat na prezydenta.

Fot. TVN24/wPolityce.pl
Fot. TVN24/wPolityce.pl

Na pytanie, czy Viktor Orban prowadzi słuszną politykę w odniesieniu do Węgier, kandydat PiS na prezydenta odpowiedział:

Oczywiście, że tak. W sprawach gospodarczych prowadzi dobrą politykę i potwierdza to Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Węgry to rozwijający się gospodarczo kraj. Reformy Orbana pomogły wyjść z kryzysu

Andrzej Duda zwrócił również uwagę na skutki polityki PiS dla rozwoju polskiej gospodarki.

Co ma powiedzieć Bronisław Komorowski, skoro mówił, że podwyższanie podatków to najgorsze, co może być, a podpisał 13 ustaw podwyższających podatki? (…) W 2005 roku, kiedy PiS przejmowało rządy po SLD – wydajność podatkowa była na poziomie 14,2 proc. PKB. Po 2 latach rządów skoczyła na 17, 3 prov. PKB. Dzisiaj wynosi 14,3 proc. PKB. Czy pan wie ile to te 3 proc? Ponad 50 mld zł

— zaznaczył Duda.

Na zarzut, że PiS nie zrealizował swoich obietnic mieszkaniowych Duda odpowiedział:

Niech pan Bronisław Komorowski opowie o ich programach mieszkaniowych i komu one pomagają. (..) MDM popierany przez Bronisława Komorowskiego oznacza tylko sypanie pieniędzy do kieszeni deweloperów, a ci są w dużych miastach.

Fot. TVN24/wPolityce.pl
Fot. TVN24/wPolityce.pl

Ostatnie pytanie Bogdana Rymanowskiego dotyczyło skazania rodziców Szymona z Będzina, którzy zamordowali swojego syna i ewentualnego zaostrzenia kar za podobne przestępstwa (ojciec dziecka został skazany na 10 lat pozbawienia wolności, a matka na 5 lat – przyp. red.).

Wierzę w to, że sąd rozpatrzył całokształt zebranego materiału dowodowego. Wydaje mi się, że kwalifikacja za zabicie dziecka jest niska. (…) Niestety, jeśli trudno jest wskazać zabójstwo, wskazuje się pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Nie chce powiedzieć, że kwestionuję ten werdykt, natomiast jest to wyrok niski. Po 5 latach ten człowiek może wyjść na wolność! We wszystkich przypadkach śmierci można myśleć o zaostrzeniu kar. Można stworzyć szerszy wachlarz kar

— zaznaczył Duda.

W trzeciej części debaty Andrzej Duda odpowiadał na pytania Moniki Olejnik dotyczące spraw polityki zagranicznej, a także kwestii SKOK.

Andrzej Duda pytany o sprawę ewentualnego wystąpienia Polski z UE odpowiedział:

Wtedy trzeba by było przeprowadzić referendum. (…) Przynależność do UE powinna być decyzją obywateli.

Polityk zaznaczył jednak, że referendum powinno być poprzedzone merytoryczną dyskusją, podobnie  w przypadku ewentualnego nieprzyjęcia euro.

Jeśli tak zdecydują obywatele, to poddam się tej decyzji

— podkreślił Duda.

Kandydat PiS na prezydenta podkreślił, że referendum powinno służyć rozwiązywaniu kwestii kluczowych dla funkcjonowania państwa.

Generalnie ważnych do polskiego państwa, jak np. przynależność do UE czy sprawa waluty, to również sprawa państwa. Przy założeniu miliona poparcia, referendum w tych sprawach powinno się odbyć. Ważna jest jednak kampania informacyjna

— podkreślił Andrzej Duda.

Polityk zapytany o to, czy pojechałby do Rosji na zaproszenie Władimira Putina, odpowiedział:

W tej chwili nie bardzo chętnie korzystałbym z tego. Musi być jednolite stanowisko Zachodu wobec tego, co Rosja robi na Ukrainie. Póki wojny się nie zakończy, a poza tym Rosja dokonała aneksji Krymu i to poważny problem, który powinniśmy rozwiązywać w oparciu o UE.

Duda odniósł się również do relacji kontaktów węgiersko-rosyjskich.

To przede wszystkim problem Węgrów. Nie sądzę, żeby Viktor Orban był tak bardzo sprzyjający Rosji, gdyby Węgry nie były całkowicie uzależnione od Rosji. Nie akceptuję tego, to rozbija solidarność europejską, o którą chciałbym zabiegać. (…) Pod względem gospodarczym uważam, ze prowadzi skuteczną, prowęgierską politykę. Nie jest to jednak polityka korzysta z punktu widzenia geopolityka.

— podkreślił kandydat na prezydenta.

Zdaniem europosła sytuacja w Europie mogłaby wyglądać inaczej, gdyby żył Lech Kaczyński.

Być może nie doszłoby do aneksji Krymu, gdyby żył pan prezydent Lech Kaczyński, bo znacznie bardziej skutecznie podejmowałby interwencje. Wojnę w Gruzji zatrzymał. Na placu w Tbilisi agresja się zatrzymała

— powiedział Duda odnosząc się do słów Anny Fotygi.

Duda zdradził również, z kim współpracowałby jako prezydent ws. zagranicznych. Funkcję sekretarza otrzymałby prof. Krzysztof Szczerski..

Mam nadzieję, że zgodziłby się ją przyjąć

— podkreślił polityk.

Na pytanie, czy możemy obudzić się w mniejszej Polsce, Duda odpowiedział:

Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Musimy robić wszystko, żebyśmy byli krajem bezpiecznym, żeby był w Polsce spokój

— podkreślił Duda.

Polityk zauważył jednak zagrożenia.

Patrząc na nasza historię zawsze musimy mieć przeświadczenie, że pokój nie jest nam dany raz na zawsze. Prezydent Putin jest jawnym agresorem. (…) Dzisiaj jestem kandydatem na urząd prezydenta RP, mam nadzieje że już niebawem prezydentem RO i prezydent musi stać ponad partiami. (…) Jeśli widzę jakąś ekspansję, to jest to ekspansja gospodarcza. (…) Wierzę, że będziemy pogłębiali współpracę z Niemcami, ale pod warunkiem, że będą to stosunki partnerskie

— zaznaczył kandydat PiS na prezydenta.

Zapytany o to, czy Polska powinna wysyłać żołnierzy na Ukrainę, Duda odpowiedział:

Powinniśmy się ubiegać o to, że nie powinniśmy wysyłać żołnierzy na Ukrainę.

Polityk odniósł się również do decyzji o wysłaniu polskiego wojska do Iraku.

Wojna w Iraku toczyła się daleko od naszych granic. To prawda, nasi żołnierze tam ginęli. Zostali wysłani w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Uważam, że powinniśmy być ostrożni z wysyłaniem naszych żołnierzy. Uważam, że powinniśmy mieć silną armię obronną, zdolną obronić Polski

— zaznaczył Duda.

Zapytany o sprawę SKOK, kandydat na prezydenta odpowiedział:

Chciałbym, żeby ta sprawa została dokładnie zbadana. (…) Jeśli działanie było zgodne z prawem, t o było zgodne z prawem tworzonym również w okresie rządów PO-PSL.

Niestety rzeczowa odpowiedź Andrzeja Dudy nie przekonała Moniki Olejnik, która doszukiwała się kontrowersji

Bardzo proszę, żeby pani nie manipulowała moimi wypowiedziami

— zaapelował w pewnym momencie kandydat PiS na prezydenta.

Pan prezydent Lech Kaczyński skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i Trybunał Konstytucyjny uznał ją za niezgodną z Konstytucją

— przypomniał Duda.

Monika Olejnik jednak dalej uparcie powtarzała doniesienia medialne na ten temat.

Pani powtarza tezy, które są oskarżeniem pod moim adresem, proszę pozwolić mi powiedzieć…

— odpowiedział polityk.

Mimo to, dziennikarka usiłowała przerwać i zmienić temat. Jednak na pytania:

Jak to się stało, że Bronisław Komorowski wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek skierowany prze Lecha Kaczyńskiego? Na jakiej podstawie nie pozwolił na skontrolowanie?

Andrzej Duda już nie usłyszał odpowiedzi.

Nie mamy czasu

— skwitowała Olejnik.

Na pytanie, czy Andrzej Duda otrzymuje pensję z Parlamentu Europeskiego, Duda odpowiedział:

Nie otrzymuję diet z Parlamentu Europejskiego. Każdy poseł ma te same warunki. Za obecność poseł pobiera diety, kiedy mnie nie ma – nie pobieram diet.

Proszę sprawdzić statystykę moich głosowań

— dodał Duda.

Na koniec kandydat PiS zwrócił się do widzów z apelem o oddanie na niego głosu,

Szanowni państwo, bardzo dziękuje za możliwość spotkania za pośrednictwem telewizji TVN. Chciałbym zapewnić wszystkich widzów do oddania na mnie głosów. Głęboko wierzę, że jesteśmy w stanie naprawić Polskę. Przez 8 lat Polacy byli oszukiwani. Czas na zmianę w Polsce, ale władzy, aby naprawić państwo. Wierzę , że razem damy radę to zrobić. Myślę, że mamy w Polsce deficyt wspólnoty. Ciągle ktoś nas dzieli. Niezwykle potrzebujemy odbudowy wspólnoty powszechnego zaufania, również do władzy. (…) Jestem przekonany, że taka prezydentura w Polsce jest możliwa, a prezydent może kreować dialog. Uważam, że jestem w stanie tego dokonać i dlatego proszę o państwa głosy

Na koniec w studiu rozległy się okrzyki: „Andrzej Duda”.

ansa / mall / gah