Rodzina Olewników pisze do Komorowskiego: "Obiecał pan 5 lat temu, że sprawa zostanie wyjaśniona. Została zagmatwana"

PAP/Paweł Supernak
PAP/Paweł Supernak

Drobin, 04.05.2015 r., LIST OTWARTY RODZINY OLEWNIKÓW DO KANDYDATA NA PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

W związku z upływem Pana kadencji na stanowisku Prezydenta RP, oraz ubieganie się o reelekcję, ośmielam się przypomnieć, że w trakcie poprzedniej kampanii wyborczej, w czasie debaty telewizyjnej z kontrkandydatem Jarosławem Kaczyńskim powiedział Pan „Sprawa Olewnika musi być wyjaśniona”. Okazało się jednak, że pomimo upływu pięciu lat, nie dość że nie została ona wyjaśniona i zamknięta, to zagmatwano ją do stopnia świadczącego o dążeniu organów ścigania do tego, aby nigdy nie została wyjaśniona.

W kwietniu 2008r. podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w rozpaczy wypowiedziałem słowa: „Zabiliście mi syna”. Mówiąc te słowa miałem na myśli organy państwa takie jak Policja i inne służby. Nadal podtrzymuję te słowa. Teraz dodatkowo organy ścigania próbują niszczyć mnie i moją rodzinę poprzez nękanie, wchodzenie pod kłamliwymi pretekstami do naszych domów z bronią w ręku zastraszając nas w obecności małych dzieci. Chcę tu dodać, że jako rodzina mamy status osób poszkodowanych a nie obwinionych.

W ten sposób nasze prawa obywatelskie zagwarantowane konstytucyjnie zostały pogwałcone przez Państwo, którego najwyższym przedstawicielem - czuwającym nad przestrzeganiem Konstytucji - jest Prezydent RP.

W tej sytuacji chcę Pana wprost spytać: czy podjął Pan jakiekolwiek działania w tej sprawie, która miała być wyjaśniona i ma tak duże medialne zainteresowanie? Czy - chociażby z osobistej ciekawości - interesował się Pan wynikiem śledztwa prokuratorskiego, w trakcie którego Pan także był przesłuchiwany?

Jak wynika z medialnych przekazów spraw dotyczących krzywd wyrządzonych obywatelom przez organy Państwa jest bardzo dużo.

Panie Prezydencie czy sprawy tych obywateli RP Pana obchodzą czy traktuje Pan swoją funkcję jako intratną posadę?

Pytam Pana jako ojciec żyjący w wielkiej traumie, któremu zamordowano syna. Obawiam się, że ukaranie wszystkich sprawców winnych śmierci mojego syna nigdy nie nastąpi, a ja mogę podzielić los osób które zginęły w niewyjaśnionych okolicznościach (Papała, Lepper, Petelicki i inni). Odczuwam, że cały czas dokonuje się na mnie tzw. mord psychologiczny, bo jak inaczej można nazwać nieuzasadnione wejścia do mojego domu prokuratorów pod osłoną uzbrojonych policjantów, czy też tzw. wrzutki medialne szkalujące rodzinę, a nawet kłamliwe przedstawianie nas przez Prokuraturę w Komunikatach jako osoby niewiarygodne. Proszę się nie tłumaczyć, że to sprawa Prokuratury, to również Pana sprawa jako Prezydenta Polski bo chodzi tu o bezpieczeństwo i właściwe, zgodne z Konstytucją działanie organów państwa.

Jestem przekonany, że nie tylko ja i inni pokrzywdzeni przez instytucje administracji rządowej, ale wszyscy obywatele RP oczekują ze strony osoby pełniącej funkcję głowy Państwa realizacji konstytucyjnych obowiązków Prezydenta RP a nie czczych obietnic wyborczych!

Oczekuję więc od Pana i wszystkich innych kandydatów na urząd Prezydenta jasnej deklaracji: czy pełniąc stanowisko głowy Państwa będą realizować ślubowanie składane przy objęciu tego urzędu, a w szczególności dochowania wierności postanowieniom Konstytucji oraz traktowania dobra Ojczyzny i pomyślności obywateli jako najwyższego nakazu.

Otrzymują:

Sztaby Wyborcze:

— Bronisława Komorowskiego

— Andrzeja Dudy

— Pawła Kukiza

— Magdaleny Ogórek

— Janusza Korwin - Mikke

— Grzegorza Brauna,

— Adama Jarubasa,

— Mariana Kowalskiego,

— Jacka Wilka,

— Janusza Palikota,

— Pawła Tanajno

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...