Jan Pietrzak: "Mam nadzieję, że wygra Andrzej Duda i pozbędziemy się tego skompromitowanego prezydenta." NASZ WYWIAD

fot. Blogpress
fot. Blogpress

wPolityce.pl: Co Pan sądzi o odwołaniu Cezarego Grabarczyka, który odszedł z rządu w związku ze skandalem dotyczącym fałszowania procedury wydawania pozwolenia na broń?

Jan Pietrzak: Tak głęboko się tym nie interesuje. Nie jestem dziennikarzem, żeby znać wszystkie kulisy tej sprawy. Jakiś kolejny oszust. Trzeba by odwołać cały rząd, na czele z panią Kopacz. To jest ta sama szajka. Grabarczyk nie Grabarczyk, ten czy tamten, to jest drugorzędne. Jakby pogrzebać, to na każdym wiszą jakieś sprawy.

To może wpłynąć na kampanię? Jak Pan ocenia szanse Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów?

Bardzo wysoko! Jestem naprawdę pełen dobrych myśli i mam nadzieję, że Andrzej Duda zwycięży i wreszcie pozbędziemy się tego nieudolnego i skompromitowanego prezydenta.

Co w takim razie z tzw. kandydatami antysystemowymi jak Paweł Kukiz, czy Janusz Korwin-Mikke?

Dobrze, że w ogóle są. Dobrze, że system nie jestem jednopartyjny na wieczność, tak jak był w PRL-u. Jest sporo różnych ludzi, którzy ubiegają się o wysokie urzędy. Przypominam, że sam startowałem w celach poznawczych i bardzo dobrze oceniam ludzi, którzy mają taką ambicję, żeby spróbować jak działa demokracja. Wszyscy wygrać nie mogą. Wygra Andrzej Duda.

Sądzi Pan, że ich wyborcy bez problemu zagłosują w drugiej turze na Dudę?

Trudno mi zgadywać. Jacyś zagłosują. Może ci, może inni. Ja w te wszystkie sondażownie nie wierzę, w te przepowiednie z sufitu. One są wszystkie zakłamane i nie chcę się sam dołączać do takich przepowiedni. Mówię w oparciu o swoją intuicję, świadomość i wieloletnie doświadczenie polityczne. Bardzo dobrze, że ludzie startują w wyborach, że pokazują różne opcje w społeczeństwie, które przez całe lata są ukrywane. Ale problem numer jeden jest taki, że ma wygrać Andrzej Duda i ja za tym jestem.

Dziś, w związku z 3 maja, na Placu Zamkowym organizował Pan kolejny raz wspólne tańczenie poloneza.

To radosne święto ponad podziałami. Tańczyć mogą wszyscy, niezależnie od wieku, płci, orientacji politycznej. To wspólne polskie święto. Nam się udało dokonać czegoś wielkiego. Konstytucja 3 maja jest takim kamieniem milowym rozwoju Polski. Gdyby jej nie było, nie wiadomo czy pod rozbiorami byłyby powstania, czy Polska wybiłaby się na niepodległość. Ona dawała fundament myśleniu o Polsce następnym pokoleniom. To bardzo ważny dzień w dziejach Narodu polskiego.

Rozmawiał Tomasz Karpowicz

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych