Paweł Kukiz wciąż nie przesądza komu udzieli poparcia w drugiej turze. Ale ma już pomysł w jaki sposób podejmie decyzję.

Na swoim profilu na facebooku relacjonując rozmowę z dziennikarką TVP,przedstawił następującą koncepcję:

Na pytanie „komu pan odda głosy w drugiej turze”, że- po pierwsze- walczy się zawsze z intencją zwycięstwa a po drugie - jeśli skończymy walkę na pierwszej turze to NIE JA będę oddawał czy nie oddawał głosy ale MY o tym zadecydujemy bo głosy są NASZE. Choćby poprzez głosowanie na FB. Sondaż „na losowo wybranej grupie” Emotikon smile a poważnie mówiąc- namiastka referendum, które jest PODSTAWĄ demokracji.

Dodał też:

Powtarzam mediom raz jeszcze- ja tylko niosę Ideę więc nie mogę być jej jedynym dysponentem. Nie jestem złodziejem. Nie idę po urząd a po Polskę dla Obywateli. Po NASZĄ Polskę.

Czyżby powstawała nam facebookowa demokracja bezpośrednia?