Pamiętają państwo człowieka, który zakłócił wiec wyborczy prezydenta Brponisława Komorowskiego, przynosząc na niego krzesło? Niejaki Marek M. został wówczas zatrzymany i odprowadzony do aresztu.

Ale to nie wszystko. Jak donosi „Gazeta Krakowska”, podejrzany o znieważenie prezydenta RP trafi na 4 tygodnie na obserwację psychiatryczną do aresztu Montelupich.

To decyzja krakowskiego sądu.

Sprawę wynotował na Twitterze Wojciech Mucha z „GPC”.

Markowi M. grozi do 5 lat więzienia za znieważenie Bronisława Komorowskiego i usiłowania dokonania na niego czynnej napaści z użyciem krzesła.

lw