Platforma wraca do polityki straszenia PiS-em. Tym razem w roli Kassandry wystąpił Marcin Kierwiński - sekretarz stanu w kancelarii premiera i szef gabinetu politycznego premier Ewy Kopacz.”Boję się sytuacji, w której politycy nieodpowiedzialni, sterowani z tylnego siedzenia, mieliby rządzić naszym krajem - mówi „Gazecie Wyborczej”.
Według niego Duda byłby prezydentem, „na którego wielki wpływ miałby prezes jego partii.
Gdyby wygrał, mielibyśmy to, co było za prezydentury Lecha Kaczyńskiego, czyli nieustanną wojnę z rządem i udowadnianie, kto jest ważniejszy”.
Kierwiński wierzy też wciąż w zwycięstwo Komorowskiego w pierwszej turze:
Jeżeli weźmiemy pod uwagę sondaże, które dają prezydentowi 41-48 proc. poparcia, a także odsetek osób niezdecydowanych, to wyraźnie widać, że Bronisław Komorowski ma szansę wygrać w pierwszej turze. Wiele będzie zależało od wyników kandydatów, którzy mają notowania poniżej 5 proc.
—podkreśla.
Zdaniem Kierwińskiego „od kilku wyborów widać w Polsce silną tendencję do tworzenia się systemu dwupartyjnego. Jesienne wybory będą tego kolejnym potwierdzeniem. Do parlamentu wejdą PO, PiS, PSL i być może niewielka reprezentacja lewicy. (…) Możemy mieć pierwszy Sejm bez lewicy”.
Polityk nie sądzi też, by Pawłowi Kukizowi udało się zbudować nową partię, która zasiądzie w Sejmie. Kierwiński uważa, że elektorat antysystemowy podzieli się między Kukiza a PiS.
ansa/PAP/GW /interia
ansa
Do nabycia wSklepiku.pl:„Antykaczyzm. Studium polskiej choroby”.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/242607-kierwinski-straszy-pis-em-gdyby-wygral-duda-mielibysmy-nieustanna-wojne-z-rzadem-ciekawe-czy-sam-sie-juz-boi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.