Andrzej Duda: Przez 8 lat budowano Polskę z dykty. Ale jeżeli udało się ją odbudować z ruin po II wojnie światowej, to da się i teraz. Trzeba tylko dobrej woli i uczciwej władzy

fot. PAP/ Tomasz Gzell
fot. PAP/ Tomasz Gzell

Przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, przywrócenie Polski na drogę rozwoju, ochrona polskiej ziemi, powrót do polityki zagranicznej Lecha Kaczyńskiego, podwyższenie kwoty wolnej od podatku - takie priorytety swojej prezydentury zapowiedział Andrzej Duda w rozmowie na antenie TV Republika.

Kandydat PiS podkreślał, że polskie społeczeństwo nie chciało podwyższenia wieku emerytalnego.

Gdyby powiedziano, że będzie podwyższenie wieku emerytalnego - to ludzie nie zagłosowaliby na PO

— stwierdził polityk PiS.

Andrzej Duda zapowiedział też ochronę Lasów Państwowych i sprzeciwił się ich prywatyzacji.

To nasza perła w koronie. Nie ma zgody na prywatyzację, ani na kolejne ich osłabianie. Lasy Państwowe są ogromnym naszym majątkiem wspólnym i takim powinny pozostać.

Kandydat na prezydenta zapowiedział też ochrona polskiej ziemi przed jej wyprzedażą cudzoziemcom.

Musi być specjalna ustawa, która będzie chroniła interesy polskich rolników. Trzeba stworzyć zabezpieczenia, żeby nie można było w sposób nieograniczony polskiej ziemi kupować.

— zapowiedział. Jak mówił, w przeciwnym wypadku grozi nam wykup spekulacyjny, lub tworzenie farm wielohektarowych  z którymi polskie gospodarstwa rodzinne nie będą mogły konkurować.

Andrzej Duda polemizował też z twierdzeniem swoich oponentów, że głoszone przez niego postulaty programowe są niemożliwe do zrealizowania ze względu na ograniczone kompetencje prezydenta w polskim systemie politycznym.

Ja patrzę na polską Konstytucję. Prezydent jest najważniejszy przedstawicielem polskiej władzy. Jest wybierany przez naród. To jest jedyna taka funkcja w Polsce. Ma w związku z tym niezwykły mandat. Ma też szczególne zobowiązania

— podkreślał. Zapowiedział też że jedną z pierwszych jego inicjatyw będzie powołanie Narodowej Rady Rozwoju, która opracuje strategię w najważniejszych dziedzinach polityki.

.

Chcę realizować zasadę współdziałania. Chcę aktywizować wyborców. Prezydent ma mandat od społeczeństwa, więc społeczeństwa powinien słuchać. To jest główna rola prezydenta w państwie.

— podkreślał.

Przekonywał też, że jest w stanie współpracować nawet z nieprzychylnym sobie rządem.

Będę przedstawiał swoje argumenty spokojnie. Liczę,że przekonam rząd

— mówił Andrzej Duda.

Komentując sytuację Polski na arenie międzynarodowej - zauważył, że

nasz kraj, mimo, że jako jedyny w UE graniczy z Rosją i Ukrainą nie uczestniczy w rozmowach o jej losie …

Popatrzmy jakie było założenie od samego początku . Donald Tusk powiedział - będziemy realizowali politykę płynięcia w głównym nurcie. W samym tym założeniu kryje się przekonanie, że się tego nurtu nie będzie tworzyć. Wielcy realizują swoje interesy Z założenia przyjmuje się, że jesteśmy krajem B. Patrzymy na to, co nam spadnie z pańskiego stołu. Ja się z tym nie zgadzam

— powiedział.

Podkreślał też skuteczność polityki zagranicznej Lecha Kaczyńskiego, polegającą na zacieśnianiu współpracy z krajami Europu Środk-Wsch. Ta współpraca była.Ten sojusz się kreował. Jego efektem była wyprawa do Gruzji, gdy na Tbilisi jechały rosyjskie czołgi

— przypomniał.

Pan prezydent wtedy wciągu kliku godzin potrafił zmobilizować prezydentów kilku krajów. W porozumieniu z prezydentem USA. To pokazuje jego skuteczność. To można przełożyć na grunt UE. Jako przeciwwagę dla wielkich, którzy zabiegają o swoje interesy

— tłumaczył.

Mówił też, o wrażeniach ze spotkań z wyborcami:

Polacy chcą naprawy państwa - poprawy warunków życia, żeby wnuki dzieci przestały wyjeżdżać z Polski, by nie czekać miesiącami i latami w kolejkach do specjalistów. Żeby to mogło być dokonane po 8 latach rządów PO-PSL i pięciu latach prezydentury Bronisława Komorowskiego - trzeba zmiany władzy.

— stwierdził.

Jak się wyraził, za czasów obecnej koalicji:

Budowano Polskę z dykty. Bez ładu i składu.

Przypomniał, że za jej czasów podjęto decyzje, które zaowocowały upadkiem przemysł stoczniowego, teraz zaś mówi się o wygaszaniu kopalń…

Dodał też:

Sytuacja jest dramatyczna. Jest widoczna gorycz, ale i nadzieja. Staram się tę nadzieję przywracać. Jeżeli ktoś uważa politykę jako troskę o dobro wspólne - to Polskę da się naprawić. Jeżeli udało ja się odbudować z ruin po II wojnie światowej to da się i teraz. Trzeba tylko dobrej woli i uczciwej władzy.

Mówiąc o kwestiach finansowych - podkreślał , że jest zwolennikiem podwyższenia kwoty wolnej d podatku.

Jeżeli kwota wolna ma mieć sens to ona musi wyjść na poziom co najmniej 8 tys. i być nadal podwyższana.

Jego zdaniem jest to zmiana, która przyniesie korzyści dla budżetu.

Ile będzie wpływu z tytułu tego, ze ludzie będą mieli więcej pieniędzy? Nie zaszyją ich w siennikach. Pójdą i zrobią zakupy…

Na koniec wspomniało swojej rodzinie, Zapewnił, że żona pogodziła się już z perspektywą podjęcia obowiązków Pierwszej Damy.

Jestem przekonany,że te obowiązki będzie pełnić znakomicie, bo jest kobietą z wielką klasą…

— podkreślił Andrzej Duda.

Kandydat PiS zapewnił też, że weźmie udział w debacie telewizyjnej organizowanej przez telewizję publiczną 5 maja. (Prezydent Komorowski zapowiedział, że na nią nie przyjdzie).

Panu prezydentowi przeszkadza, że jest tak wielu kandydatów. Wolałby, żeby nie było żadnego. Ale tak łatwo nie będzie

— powiedział Andrzej Duda.

Debata jest solą kampanii. Bronisław Komorowski okazuje strach i lekceważenie wyborców. Wzywam - Bronisława Komorowskiego,  by wziął w niej udział. Ja wezmę udział niezależnie od prezydenta. Szanuję wyborców i ustawę. Jeżeli prezydent rezygnuje - jego sprawa - ja uważam, że taka debata powinna się odbyć.

ansa/ TV Republika


Zachęcamy do kupna aktualnego numeru tygodnika „wSieci”! Teraz z nowym stałym dodatkiem ekonomicznym „wGospodarce”.

Tygodnik dostępny również w wersji elektronicznej!

Szczegóły na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...