Bronisław Komorowski, Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz zadowoleni z listu szefa FBI: "Słowa, które padły to więcej niż można było się spodziewać"

fot. PAP/ Radek Pietruszka
fot. PAP/ Radek Pietruszka

Każdy Polak pewnie oczekiwałby więcej, jednak słowa, które padły to więcej niż można było się spodziewać z płynących dotąd doniesień - oceniła premier Ewa Kopacz odnosząc się do listu dyrektora FBI Jamesa Comeya. Sprawa jest zamknięta - mówi szef dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Również prezydent Bronisław Komorowski wyraził zadowolenie z wystosowanego pisma.

List dyrektora FBI Jamesa Comeya wskazuje na głęboką refleksję, jego osobistą, ale być może także struktur państwa amerykańskiego, idącą w dobrą stronę\

— ocenił.

Dyrektor FBI James Comey w liście przekazanym ambasadorowi RP w Waszyngtonie Ryszardowi Schnepfowi wyraził żal, że w przemówieniu w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie powiązał Polskę z Niemcami; podkreślił, że państwo polskie nie ponosi odpowiedzialności za okrucieństwa, których dopuszczali się naziści.

Oczywiście odnotowałam list dyrektora FBI do naszego ambasadora i chcę pokreślić (…) - chcę, by wiedział o tym cały świat - że Polska nie była sprawcą II wojny światowej, ale ofiarą. O taką prawdę historyczną zawsze musimy walczyć”

— powiedziała Kopacz w czwartek dziennikarzom w Sejmie.

Pytana, czy list zamyka sprawę, szefowa rządu odpowiedziała, że „każdy Polak pewnie oczekiwałby więcej„, jednak - jak dodała - słowa, które padły to więcej niż można było się spodziewać z docierających (ze Stanów) doniesień.

CZYTAJ TEŻ:

Gadowski: List Comey’a niczego nie zamyka. Polska powinna żądać ogromnego odszkodowania. NASZ WYWIAD

Z kolei Bronisław Komorowski stwierdził:

Ta ewolucja jest w dobrą stronę, ale według mnie, jest jednocześnie wskazaniem na to, że powinna być wykonywana konsekwentnie i z włożeniem dużej ilości energii dalsza praca na rzecz przebudowy wiedzy społeczeństwa amerykańskiego o historii zarówno Polski w okresie II wojny światowej, roli Polaków także w zakresie przeciwstawiania się zbrodni Holocaustu. To w Stanach Zjednoczonych można robić skutecznie m.in. w oparciu o liczne szeregi przyjaciół Polski i przyjaciół prawdy”

— powiedział Komorowski pytany o list szefa FBI przez dziennikarzy.

Dlatego - dodał prezydent - dobrze, że w czwartkowym wygłoszonym w Sejmie wystąpieniu ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny „był także ten akcent wdzięczności za reakcję amerykańskich środowisk żydowskich i swego rodzaju nacisk tych środowisk kierujących się i prawdą, i przyjaźnią w stosunku do Polski”.

Nacisk na właśnie wycofywanie się dyrektora FBI z naprawdę nierozsądnej, szkodliwej i nieprawdziwej opinii”

— mówił prezydent.

Sam szef MSZ Grzegorz Schetyna, komentując list Comeya powiedział:

Lepiej późno niż wcale. Sprawa jest zamknięta”.

Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, szef FBI spotkał się w środę ze Schnepfem, by wyjaśnić sprawę swej wypowiedzi w Muzeum Holocaustu, a także przekazał odręczny list, w którym wyraził żal z powodu zaistniałej sytuacji i stwierdził, że Polska nie ponosi odpowiedzialności za zbrodnie nazistów.

Żałuję, że powiązałem Polskę z Niemcami. Państwo polskie nie ponosi odpowiedzialności za okrucieństwa, których dopuszczali się naziści”

-– napisał m.in. Comey w liście.

ansa/PAP


Polecamy wSklepiku.pl książkę profesora Donalda McKale’a pt.„Naziści. Na celowniku sprawiedliwości”. Jest to przenikliwa analiza losów nazistów po II wojnie światowej. Z płynnej i precyzyjnej narracji wyłania się wstrząsająca opowieść o gorzkim kontraście między długoletnimi cierpieniami ofiar a beztroskim życiem zbrodniarzy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych