wPolityce.pl: Panie Premierze, w wywiadzie dla TVP Lublin został pan zapytany o doniesienia mediów prorządowych na temat działań władz Białej Podlaskiej. Stwierdził pan w odpowiedzi, że jeśli byłyby one prawdą, to pana ocena jest krytyczna. Teraz jest Pan już po lekturze wyjaśnień nadesłanych przez prezydenta Białej Podlaskiej Dariusza Stefaniuka. Jakie wnioski?

JAROSŁAW KACZYŃSKI, Prezes Prawa i Sprawiedliwości: Otrzymałem nie tylko pisemne wyjaśnienia i precyzyjne odpowiedzi na podnoszone w mediach zarzuty, ale także rozmawiałem z prezydentem Dariuszem Stefaniukiem, który zgłosił się do mnie, co zrozumiałe, po mojej telewizyjnej wypowiedzi. Wyjaśnił mi na czym te sprawy polegają, o co tu naprawdę chodzi. I muszę powiedzieć jedno: każdy ma prawo do obrony i w tym wypadku jest ona całkowicie udana.

Jeden z zarzutów dotyczył przyznania mieszkania komunalnego doradcy prezydenta Stefaniuka. Jak to wygląda w rzeczywistości?.

Jeśli chodzi o sprawę mieszkania komunalnego do którego wprowadził się doradca prezydenta Stefaniuka, pan Piotr Tutak, to okazało się iż prezydenta wprowadzono w błąd, sugerując taką możliwość. Było to jednak rozwiązanie od początku planowane jako tymczasowe. Konieczna była natychmiastowa praca pana Tutaka, bo w Białej Podlaskiej trzeba dużo zmienić i trzeba sięgnąć po pomoc ludzi z zewnątrz, a wynajęcie mieszkania na wolnym rynku zawsze trwa jakąś chwilę. Trwał też konkurs na stanowisko szefa gabinetu prezydenta, który ostatecznie wygrał pan Tutak. Gdy to wszystko się ułożyło i wyjaśniło, pan Tutak, zgodnie z zapowiedziami, wynajął mieszkanie na wolnym rynku i opuścił mieszkanie komunalne.

Przy okazji prezydent Stefaniuk odkrył, co i mnie zszokowało, że gospodarowanie mieszkaniami komunalnymi za poprzednich władz to duży obszar patologii. Mam nadzieję, że zostanie to w końcu wyjaśnione.

Drugi zarzut to wynajęcie zewnętrznej kancelarii, z Gdyni, mającej przeprowadzić audyt w mieście.

Tak, ale w tych doniesieniach prasowych pominięto podstawowy fakt, że kancelaria z wysokiej półki i z zewnątrz, co jest konieczne, pracuje za 5 tysięcy złotych miesięcznie. Każdy kto zna stawki na tym rynku zdaje sobie sprawę, ze to stawka symboliczna i można by sobie życzyć, żeby wszystkie miasta w Polsce znajdowały tak korzystne oferty takich, koniecznych przy przejmowaniu władzy, usług. Można więc mówić o niemal społecznej pracy tej kancelarii. Jeśli ktoś znajdzie podobną ofertę, podobnej jakości, i z zewnątrz, nie skrępowaną lokalnymi układami, to wtedy uznam tę krytykę. Nie wydaje się to dziś możliwe.

Jakie jest zatem całościowe stanowisko pana premiera wobec zarzutów stawianych władzom Białej Podlaskiej i prezydentowi Stefaniukowi?

Popieram prezydenta Darusza Stefaniuka, popieram jego działania zmierzające do naprawy sytuacji w Białej Podlaskiej. Marzę, że taki sam porządek będzie wkrótce robiony w całej Polsce. Tak to czasem bywa, że coś co na pierwszy rzut oka wygląda nie najlepiej, po bliższym poznaniu, po nadesłaniu wyjaśnień, ukazuje się w innym świetle. To jest ten przypadek. Podkreślam: w tym kontekście ten atak na prezydenta Dariusza Stefaniuka i podejmowane przez niego próby naprawy sytuacji w mieście, w którym działo się w przeszłości bardzo źle, nie dziwi.

Dziękujemy a rozmowę

rozm. gim