Jako jedyny kandydat upominam się o godną pracę dla Polaków w korporacjach, w dużych sieciach handlowych

— stwierdził w Poznaniu Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta. Jak mówił, reprezentuje siłę, która odbuduje polską gospodarkę.

Jako człowiek, którego określają jako skrajna prawica, ja jedyny używam pojęcia godna praca. Ja jeden się upominam o godne traktowanie Polaków w korporacjach, w dużych sieciach handlowych. Ja jeden pytam, gdzie są kandydaci lewicy, którzy dzisiaj głoszą hasła liberalne, mówiące, że tylko najbogatsi mają rację i trzeba słuchać UE

— mówił Kowalski na konferencji prasowej.

Głosimy taki oto program, by Polacy uratowali resztkę tego, co mają we własnych rękach, byśmy byli znowu gospodarzami na własnej ziemi. Nie dopuszczę do tego, by ziemia trafiała w obce ręce, jestem przeciwny wchodzeniu do strefy euro - potrzebna nam jest suwerenna, własna waluta. Jestem zwolennikiem zapalenia wreszcie zielonego światła dla polskich przedsiębiorców

— dodał.

Marian Kowalski spotkał się z dziennikarzami przy głównej bramie zakładów H. Cegielskiego. Złożył kwiaty przy pomniku upamiętniającym Poznański Czerwiec 1956.

W miejscu, w którym po raz pierwszy robotnicy polscy upomnieli się o prawo do bycia gospodarzami we własnym kraju, do dobrego gospodarowania własną gospodarką, przemysłem, tutaj warto wystawić rachunek elitom rządzącym przez te 25 lat. Ten rachunek jest surowy

— ocenił.

Jak dodał, „Hipolit Cegielski powiedział, że kto oddaje handel, ziemię i przemysł w obce ręce jest zdrajcą - zdradza swój naród”.

Doszło do tego, że w państwie demokratycznym oddano polską gospodarkę w obce ręce, albo ją zlikwidowano. Polacy nie są dysponentami swoich zasobów. O tym, ile możemy wyprodukować z naszej ziemi, naszego przemysłu decyduje już UE

— stwierdził.

Kowalski zapewnił, że w przeciwieństwie do obecnie urzędującego prezydenta ma wiedzę, jak sprawować najwyższy urząd w państwie. Jego zdaniem Bronisław Komorowski „nie nadaje się do rządzenia”.

Po co kandyduje prezydent, który mówi, że nic nie może robić? Ja mogę, wiem jak i mam kim, bo po naszej stronie jest duża grupa ekspertów, którzy doprecyzowali program ratowania polskiej gospodarki. Polega on na odbiurokratyzowaniu, zniesieniu zbędnych podatków, zlikwidowaniu ZUS. Polskie państwo powinny utrzymywać też zagraniczne korporacje, w tym sieci handlowe. Dlatego nałożę na nie podatek obrotowy

— zapowiedział.

Kowalski podkreślił, że jako kandydat Ruchu Narodowego reprezentuje „realną, rzetelną siłę, która doszła strukturami co najmniej do poziomu powiatów w całej Polsce”.

CZYTAJ TAKŻE: Kolorowa strona kampanii… Marian Kowalski: Chcę być polskim Putinem! „Zawierajmy sojusze z Białorusią, a nie USA!”

PAP/mall