Niesiołowski atakuje katolików: Kościół szerzy kłamstwa. "Biskupi i księża, którzy kłamią powinni przejść do PiS-u i prowadzić agitację"

Fot. wPolityce.pl/TVN24
Fot. wPolityce.pl/TVN24

Gośćmi programu „Kropka nad i” (TVN24) byli Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska) i Stefan Niesiołowski (Platforma Obywatelska). Dyskusja dotyczyła głównie podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy o ratyfikacji konwencji przemocowej i katastrofy smoleńskiej.

Monika Olejnik na początku odniosła się do zarzutów pod adresem Bronisława Komorowskiego, jakie skierował pod adresem głowy państwa Andrzej Duda mówiąc o „różowych okularach”, przez które patrzy prezydent.

Mówiąc o różowych okularach Andrzej Duda miał na myśli stan polskiej gospodarki. Choćby na fakt, że 80 proc. maturzystów nie widzi tu perspektyw

— zauważył Zbigniew Ziobro.

Andrzej Duda mówi, że obowiązkiem prezydenta nie jest gnuśnie spędzać 5 lat, ale jego obowiązkiem jest aktywnie uczestniczyć w sprawach dotyczących polskiego przemysłu. Bronisław Komorowski obiecywał, że nie obniży podatków i słowa nie otrzymał. (…) Obowiązkiem prezydenta jest działać na rzecz poprawy warunków życia Polaków

— dodał prezes Solidarnej Polski.

Słowa polityka opozycji spotkały się z ostrą reakcją Stefana Niesiołowskiego.

Wygłup na temat różowych okularów świadczy o bezprogramowości Dudy. Chętnie bym usłyszał, co p. doktor Duda zrobił, żeby 80 proc. maturzystów miało pracę? (…) Co zrobił doktor Duda zrobi, żeby Polska przeszła przez kryzys suchą nogą dzięki ustawom, które nie podobały się Zbigniewowi Ziobrze? (…) Ostatnie wyniki świadczą, że nie będzie II tury

— stwierdził polityk Platformy Obywatelskiej.

Monika Olejnik zwróciła uwagę, że II tura raczej będzie i odniosła się do tematu konwencji przemocowej.

To sprowokowało Niesiołowskiego do zastosowania… religijnej analogii.

Przypomnę, że przy krzyżu Pana Jezusa były kobiety i pierwsze o jego Zmartwychwstaniu wiadomość przyniosły kobiety

— wypalił polityk partii rządzącej.

Niesiołowski powiedział, że każdy kto sprzeciwia się konwencji, powinien odejść z polityki.

Dziękuję panu prezydentowi, że w obronie polskich kobiet i rodzin podpisał tę ustawę

— dodał.

Do słów Stefana Niesiołowskiego natychmiast odniósł się Zbigniew Ziobro.

To bardzo niesmaczne, gdy pan marszałek Niesiołowski posługuje się Pismem Świętym, Panem Jezusem i krzyżem, by uzasadniać wartości, które są sprzeczne z ewangelią. (….) Przesłaniem chrześcijaństwa jest również szacunek do rodziny. Nie trzeba sięgać do konwencji, wystarczy otworzyć Pismo Święte, aby się dowiedzieć, że nie należy bić kobiety

— powiedział lider Solidarnej Polski.

Chociaż Niesiołowski dziękował prezydentowi za podpisanie ustawy o ratyfikacji konwencji i domagał się odejście z polityki przeciwników tego aktu prawnego, przyznał jednak, że społeczno-kulturowa koncepcja płci jest „mętna i nieprecyzyjna”.

Ohydnym kłamstwem jest sugerowanie, że kto jest przeciw konwencji, ten jest za przemocą wobec kobiet

— odpowiedział Ziobro.

Polityk zauważył, że konwencja sprzyja interesom środowiska LGBT.

Nikomu nie zaglądam do łóżka, ale jeśli geje chcą narzucać swoją ideologię czy adopcję dzieci, to ja będę się temu zdecydowanie sprzeciwiał. Konwencja dlatego budzi nasz protest, bo domaga się wykorzeniania religii. I to jest istota sporu i konfliktu

— wyjaśnił Zbigniew Ziobro.

Szef Solidarnej Polski zapowiedział, że będzie namawiał Andrzeja Dudę do wycofania konwencji, jeśli kandydat PiS zostanie prezydentem.

Następnie rozmówcy przeszli do tematy katastrofy smoleńskiej. Ku zaskoczeniu wszystkich, Stefan Niesiołowski przystąpił w tym momencie do ostrej krytyki hierarchów, którzy w swoich homiliach odnieśli się do sprawy katastrofy smoleńskiej i zwrócili uwagę na kiepski stan państwa polskiego.

Abp łódzki Jędraszewski skompromitował się w taki sposób, że to trudno powiedzieć, czy można bardziej. (…) Czy abp Jędraszewski daje świadectwo prawdzie? Biskup który kłamie?! (…) To czarna karta Kościoła. Kościół nie może kłamać! Biskupi i księża, którzy kłamią powinni odejść, przejść do PiS-u i prowadzić agitację

— grzmiał Niesiołowski.

Zwróćcie uwagę, co mówi Stefan Niesiołowski – to przejaw miłości bliźniego

— skwitował wywody polityka PO Zbigniew Ziobro.

Następnie goście „Kropki nad i” skupili się na kwestiach badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. A przynajmniej jeden gość…

Śledztwo ws. smoleńska została skompromitowane przez Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, ponieważ oddali śledztwo Rosji, Putina do którego chyba i pani nie ma zaufania. (…) Tusk mówił o Putinie, że to nasz człowiek w Moskwie. (…) Wiem jedno, ws. Smoleńska jest potrzebne niezależne śledztwo

— zaznaczył Ziobro.

Stefan Niesiołowski nie widział jednak w tej sprawie powodów do dyskusji.

Sprawa katastrofa jest wyjaśniona, zamknięta

— zagrzmiał Niesiołowski.

Gdy Monika Olejnik zwróciła uwagę, że jednak nie jest, Niesiołowski odpowiedział:

W tym sensie jest wyjaśniona, że wykluczono zamach. Teoria zamachu nie istnieje. Jeśli ktoś mówi, że trzeba zbadać wszystkie hipotezy, to mówi językiem Macierewicza i Kaczyńskiego

— stwierdził polityk PO.

Okazuje się, że na Stefanie Niesiołowski wrażenia nie robi również wrażenia fakt, że bardzo wielu Polaków uważa, że 10 kwietnia 2010 roku doszło do zamachu.

To wina Kościoła, kłamstw, które szerzy Kościół! To wina nieudolnej prokuratury, pisowskich szczujni i to też przekonanie społeczeństwa karmionego pisowską propagandą!

— grzmiał Niesiołowski.

Jego emocjonalne wypowiedzi Zbigniew Ziobro podsumował jednym zdaniem:

Jeśli marszałek Niesiołowski tak się będzie zapędzał, to następnym krokiem będzie wystąpienie razem z Nergalem i palenie Biblii.

Nic dodać, nic ująć. Przykro patrzeć, jak były polityk ZChN dziś staje ramię w ramię z wrogami polskiego Kościoła.

gah

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...