His master’s voice? Premier Miller, szef czwartej partii w Sejmie, jest dzisiaj agentem ideologicznego wpływu imperialnej Rosji. To musi niepokoić i polski Sejm, i całą polską opinię publiczną
— pisze wtorkowa „Gazeta Wyborcza” uderzając w szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
W artykule pod tytułem „Miller głosem Kremla” dziennik z Czerskiej piórem Macieja Stasińskiego tropi rosyjskie powiązania i prorosyjskie wypowiedzi byłego premiera.
Trzeba uznać, że to już nie są wybryki, ale świadoma strategia
— czytamy.
Powód oskarżeń jest prosty - krytyczne wobec Ukrainy i jej władz słowa Leszka Millera. Szef SLD mówił o nacjonalistycznej polityce Kijowa i przypomniał gloryfikowanie postaci odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione na Polakach.
Wypowiedzi byłego premiera RP Leszka Millera na temat rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie oraz jego milczenie na temat imperialistycznej i faszystowskiej polityki Putina to głos Kremla nad Wisłą
— ocenia Czerska.
Szukanie rosyjskich agentów wpływu wśród polskich elit to zadanie bardzo pożyteczne - i w tym zakresie „Wyborczej” przyklaskujemy. Ale proponujemy rozejrzeć się nie tylko zaglądając do SLD. Może się okazać, że prokremlowscy agenci są o wiele bliżej.
Żeby nie wiele szukać - dwie strony dalej Czerska oddaje swoje łamy Markowi Dukaczewskiemu. Jakieś pytania?
lw, wyborcza.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/238353-czerska-oskarza-millera-jest-agentem-ideologicznego-wplywu-imperialnej-rosji-a-dwie-strony-dalej-oddaje-lamy-dukaczewskiemu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.