Bronisława Komorowskiego tajemnicze przypadki

fot. PAP/ Darek Delmanowicz
fot. PAP/ Darek Delmanowicz

„Otworzę szampana” – tak b. szef Wojskowych Służb Informacyjnych gen. Marek Dukaczewski odpowiedział w wywiadzie dla Polski The Times w czerwcu 2010 roku na pytanie, co zrobi gdy wygra Bronisław Komorowski. Wtedy prezydent też mógł świętować, ale teraz nadchodzi dla niego trudny czas, bo wiele wskazuje na to, że będzie musiał w końcu wytłumaczyć się ze swoich tajemniczych związków z WSI.

Przed wyborami w 2010 roku kwestia relacji obecnego prezydenta z byłymi oficerami służb specjalnych nie została dostatecznie wyjaśniona. Krótka kampania, przeprowadzona w cieniu katastrofy smoleńskiej nie pozwoliła wystarczająco dokładnie wyjaśnić otoczonych aurą tajemniczości związków obecnego prezydenta, a po tym jak Bronisław Komorowski wygrał wybory sprawa ucichła. W tej kampanii, Komorowski już chyba nie ucieknie od tej sprawy, a milczenie będzie działało tylko na jego niekorzyść i budziło poważne zastrzeżenia wśród wyborców.

Po 5 latach prezydentury Bronisława Komorowskiego kwestia jego tajemniczych relacji z b. WSI powraca i to ze zdwojoną siłą. Przez ten czas wiele faktów wyszło na jaw, ale pojawiły się też nowe wątki. Po pierwsze prezydent, będzie musiał wytłumaczyć się z tego, co zostało ujawnione na kanwie sprawy Wojciecha Sumlińskiego, mianowicie znajomości z dwoma byłymi oficerami WSI, wobec których wyraził zainteresowanie nabyciem aneksu do raportu z likwidacji tej formacji.

Po drugie, Bronisław Komorowski będzie zmuszony wyjaśnić, czy znał i spotykał się w Pałacu Prezydenckim z Piotrem P., byłym oficerem WSI,a także szefem fundacji Pro Civili oskarżanej o pranie brudnych pieniędzy. O tym, że Piotr P. był związany z wytransferowywaniem setek milionów złotych ze SKOK Wołomin mówiło się od pewnego czasu, a przypomniał o tym dzisiaj Jacek Kurski w Kontrwywiadzie RMF FM. Nazwiska P. i jego żony, przewijały się też wielokrotnie w raporcie z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

I w końcu po trzecie, Bronisław Komorowski będzie musiał wytłumaczyć, czy jego syn, Tadeusz, był prokurentem w jednej ze spółek prowadzonych przez Piotra P. O sprawie, w kontekście upadłości jednej ze stołecznych elektrociepłowni, pod koniec ubiegłego roku pisał portal gf24.pl, a dzisiaj we wspomnianym wywiadzie przypomniał o niej Jacek Kurski.

Sprawa WSI dla Bronisława Komorowskiego wydaje się być niczym las birnamski. Zbliża się do Pałacu Prezydenckiego i jego lokator będzie zmuszony odpowiedzieć na ważne pytania. Tym razem okoliczności nie są tak sprzyjające jak 5 lat temu.

Jeszcze do niedawna kwestia tajemniczych związków prezydenta z WSI dla wielu Polaków była kompletnie nieznana. Jednak dzięki internetowi i mediom niemainstreamowym wiedza o relacjach głowy państwa z oficerami rozwiązanych służb specjalnych staje się coraz powszechniejsza i może mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów.


Polecamy wSklepiku.pl:„Metody manipulacji XXI wieku”.

Napisany w lekkiej i przystępnej formie leksykon technik manipulacyjnych jakimi posługują się nie tylko twórcy reklam, namawiając nas do coraz to nowych zakupów, lecz także rozmaici „Mali Bracia”, czyli cyniczni politycy, dziennikarze oraz osoby kształtujące zawodowo opinią publiczną. Autor przedstawia rozmaite techniki manipulacji oraz udziela rad, jak im nie ulegać.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...