Dzieci na wiecu wyborczym Komorowskiego. Dyrekcja szkoły: "Nie mieliśmy zgody rodziców"

fot.youtube.pl
fot.youtube.pl

Dzieci zamiast na lekcjach były na wiecu wyborczym Bronisława Komorowskiego. Sztab prezydenta umywa ręce, zrzuca winę na nadgorliwość burmistrza Aleksandrowa Kujawskiego.

Dyrekcja szkoły przyznaje:

Nie mieliśmy zgody rodziców.

Dzieci powinny być na lekcjach, jednak znalazły się na wiecu wyborczym. Joanna Kluzik-Rostkowska deklaruje, że zleciła kontrolę w szkołach, z których uczniowie musieli radośnie witać prezydenta.

Niebywałe! Oto standardy PO! Uczniowie zagonieni na wiec Komorowskiego. Kluzik-Rostkowska: To dopuszczalne, ale nie kosztem lekcji

Sztab wyborczy prezydenta wykorzystał nagranie ze spotkania, okazało się więc, że maluchy wzięły udział w materiale kampanijnym. Jolanta Metkowska dyrektor Wydziały Rozwoju Edukacji Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy w rozmowie z Telewizją Republika zaznaczyła, że w takiej sytuacji konieczna jest zgoda rodziców na wykorzystywanie wizerunku dzieci..

Dyrekcja szkoły w Aleksandrowie Kujawskim przyznała, że takiej zgody nie miała, ani nawet o nią nie wystąpiła.

Natomiast nie mam absolutnie żadnego sygnału, że którykolwiek z rodziców ma za złe, że dzieci w ogóle tam były, chociaż zgoda pisemna nie była wyrażona

—powiedziała Telewizji Republika Renata Goleń.

Spotkanie z głową państwa w naszym mieście jest raz na 85 lat. Wobec tego dzieci będą wnukom opowiadać, że mogły spotkać urzędującego prezydenta. Tak jak opowiadają dziadkowie, że jako dzieci szkolne witały ówczesnego prezydenta Mościckiego. Na to spotkanie przyszły reprezentacje szkół, a nie całe szkoły. Lekcje odbywały się normalnie, spotkanie trwało ok. godziny, więc dzieci poszły później wróciły na lekcje. Było wiele dzieci chętnych, które też chciały pójść, wręcz niektóre nawet płakały, że nie mogły pójść na to spotkanie, bo też by chciały uczestniczyć

—wyjaśniał z kolei w rozmowie z portalem niezalezna.pl burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego Andrzej Cieśla.

Joanna Dębek, rzecznik MEN, poinformowała, że resort edukacji zlecił bydgoskiemu kuratorium oświaty przeprowadzenie kontroli w szkołach w Aleksandrowie Kujawskim. Ma ona wyjaśnić, czy uczniowie rzeczywiście uczestniczyli w spotkaniu z prezydentem w czasie zajęć i czy ich rodzice wyrazili na to zgodę.

Mimo braku zgody na wykorzystywanie wizerunku dzieci i oburzenia jaki wywołał udział maluchów we wiecu wyborczym film z Aleksandrowa Kujawskiego wciąż jest dostępny na profilu Bronisława Komorowskiego.

Czytaj też:

Sztab Komorowskiego wykorzystał dzieci? Uczniowie zagonieni na wiec. Poseł PO zachwycona…

ann/telewizjarepublika.pl/niezalezna.pl

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...