Najbardziej winni wojnie są ci, którzy do ostatniej chwili nie chcą nawet o niej rozmawiać
— pisze w swoim felietonie Witold Gadowski. Na portalu Stefczyk.info dziennikarz zaznacza, że „larwy wojny wykluły się już dawno”.
Równą odpowiedzialność wsadziłbym też na kark mądrali, którzy nieustannie głoszą, że jesteśmy „silni, zwarci i gotowi”, a polska gospodarka weszła do pierwszej dwudziestki światowych kapitalizmów
— kontynuuje Gadowski.
Zaznacza, że „’kiedy przyjdą podpalić dom’, to żadne durczokopodobne z tiefauenu nawet się o tym nie zająknie”.
Możliwa jest nawet sytuacja, gdy na ostatnie podrygi „Tańca z gwiazdami” spoglądać już będą pierwsze, parujące zwłoki ofiar wojny
— dodaje dziennikarz.
I wskazuje:
Czy zatem będzie ta cholerna wojna? Dalibóg nie wiem. Jeśliby jednak wybuchła, to warto obserwować naszych celebrytów – ilu z nich od razu przywdzieje ruskie mundury, ilu wybierze drogę Igo Syma, a ilu – tak jak Janusz Kusociński, czy Stanisław Marusarz – stanie do walki o niepodległość.
Gadowski zaznacza, że w Polsce wojna już trwa „z tym że na razie jest to wojna psychologiczna, po azjatycku obliczona na rozbicie naszego morale, opluskwienie prawdziwych autorytetów i ogólne obezwładnienie ducha”.
Cały tekst na Stefczyk.info. POLECAMY
KL
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/236400-gadowski-najbardziej-winni-wojnie-sa-ci-ktorzy-do-ostatniej-chwili-nie-chca-nawet-o-niej-rozmawiac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.