Rozporkowa wpadka Komorowskiego. Tak prezydent powitał Poznań...

Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Choć wydawało się, że Bronisławowi Komorowskiemu nie może już przydarzyć się większa gafa niż ta w Japonii, prezydent znów pokazał, że… Orzeł może.

Głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych w jednej osobie tym razem stał się bohaterem żartów za sprawą swojej wizyty w Poznaniu.

Komorowski podczas spaceru po mieście postanowił zasunąć rozporek. Niestety tu zdarzyła się mała (nomen omen) katastrofa…

Przypomnijmy, że mówimy o najwyższym przedstawicielu władzy w Rzeczypospolitej. Dobrze, że prezydent nie krzyknął „Chodź Szogunie!”.

gah

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...