Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda przedstawił swoje główne postulaty na których opiera swoją wizję Polski. „Pierwszy filar to rodziny, drugi – praca, trzeci – bezpieczeństwo, czwarty- dialog. To moja filozofia naprawy Rzeczpospolitej!” - powiedział polityk.

To dla mnie jako prawnika, ale także jako kandydata na urząd prezydenta moment niezwykłe istotny. Wiele obietnic składano w ostatnich latach. Zwłaszcza w ostatnie 8 lat. Wiele z obietnic, które miały dać lepszą Polskę pozostaje niespełniona, W wielu obszarach, w której Polska będzie psuta – tego nie zapowiadali tego Polakom, Dlatego jestem zdecydowany zawrzeć z Polakami umowę, nie tylko ustną, bo sprawa jest zbyt poważna – to będzie umowa na piśmie o kształt Rzeczypospolitej

— zapowiedział kandydat PiS.

Polityk odniósł się do słów przeciwników swojej kandydatury.

Po naszej ostatniej pięknej konwencji opowiadano różne dziwne rzeczy. Wątpiono w to, że można o Polsce mówić prosto z serca. Może ktoś potrzebuje monitorka, kartki wtedy kiedy tak naprawdę nie jest w stanie dobrze wykonywać swojej roli, jeżeli Polski głęboko w sercu nie ma. Niektórzy nazywają mnie czeladnikiem – tak, byłem czeladnikiem i nie wstydzę się tego.

— podkreślił Duda.

Byłem czeladnikiem, ale zdałem swoje egzaminy, także 10 kwietnia 2010 i ten, kto dzisiaj nazywa mnie czeladnikiem wie, że te egzaminy są już zdane i tym czeladnikiem nie jestem. Mój mistrz pozostawił po sobie wielkie niedokończone dzieło odbudowy Polski – uczynienia Polski krajem przyjaznym swoim obywatelom, krajem, który nie będzie obawiał się być silnym, Mamy władzę, która nie boi się silny, ale nie boi się uderzać w słabych. To wymaga zmiany. Polska – nasz dom – wymaga dzisiaj gruntownej naprawy, wymaga odbudowy, silnego wsparcia ze strony uczciwej władzy, a uczciwa władza to także prezydent RP

— dodał europoseł.

Kandydat przystąpił następnie do omówienia swoich postulatów, na których opiera swoją wizję Polski.

To 4 główne filary, bo dom powinien być wsparty na silnych fundamentach. Jak fundament jest silny, domu nie trzeba gruntownie naprawiać – takiego domu chcę dla Polaków. Pierwszy filar to rodziny, drugi – praca, trzeci – bezpieczeństwo, czwarty- dialog. To moja filozofia naprawy Rzeczypospolitej! Naprawa jest potrzebna w wielu obszarach naszego życia

— zaznaczył Duda.

Polityk PiS wiele uwagi poświęcił sytuacji polskich rodzin.

Państwo powinno wspierać rodzinę, a z drugiej strony nie wytrącać się  w takie sprawy jak wychowanie dzieci czy światopogląd. Państwo polskie musi wspomóc swoich obywateli, aby polski przemysł był odbudowanym, aby przedsiębiorcy mogli działać szacując pracowników i budowa co dobrobyt swój i obywateli. Bezpieczeństwo trzeba odbudować w wielu obszarach, bo go Polakom brakuje -n ie tylko w sferze militarnej, ale i wewnętrznej. Potrzeba naprawy, ale żeby to wszystko dało się uczynić potrzeba dobrego przywództwa, a przede wszystkim dialogu. Taki mandat ma prezydent RP – do wykonywania tego mandatu potrzebuje energii i zrozumienia

— wyjaśnił kandydat na prezydenta.

Ja tę rolę prezydenta rozumiem i dzisiaj zawierając tę umowę, oświadczam: nie brakuje mi ani determinacji ani odwagi, aby to wielkie dzieło realizować. Możecie być pewni, że jeśli zostanę wybrany na prezydenta RP, to będzie okres kreowania dialogu, bo dzisiaj dialog, porozumienie, zasypywanie podziałów jest Polsce bardzo potrzebne. Prezydent nie powinien pogłębiać tych podziałów, ale powinien łączyć i tak rozumiem rolę prezydenta RP. Prezydent powinien współpracować we wszystkich ważnych sprawach.(…) Polskę trzeba naprawić, a pierwszy filar to rodzina

— zaznaczył Duda.

Podstawa to rodzina, to podstawa społeczeństwa i wspólnota, która społeczeństwo buduje, a bez społeczeństwa nie ma państwa. Są obszary, gdzie rodzina powinna mieć wolność, tak jest w obszarze edukacji, wiary czy idei – tam rodzice mają prawo do kształtowania przyszłej mentalność swoich dzieci i ich poglądów. (…) Obecnie polskie państwo chcą to prawo Polakom odebrać, a rodzice protestują i słusznie, że protestują. Państwo powinno chronić rodzinę, ale też wyciągać do tych rodzin rękę. (…) Od niedawna jest Karta Rodzin Wielodzietnych, to dobrze, ale wciąż za mało. (..) Rodzice powinni otrzymywać ze strony państwa realne wsparcie pomagające im w wykonywaniu zadań.

— dodał kandydat PiS.

Andrzej Duda odniósł się również do sytuacji frankowiczów.

Ci wszyscy ludzie potrzebują dzisiaj wsparcia w wielu obszarach

— podkreślił polityk.

Andrzej Duda zwrócił również uwagę na sytuację rodziców dzieci niepełnosprawnych.

To wstyd dla polskiego państwa, że nie dba o takie rodziny, a wręcz je oszukuje

— powiedział Duda.

To bohaterowie w każdym społeczeństwie i państwo polskie tez ich powinno tak postrzegać. (..) Prezydent nie powinien się bać i spotykać z takimi ludźmi. To także element mojej umowy z Polakami. Ci ludzie dają całemu społeczeństwu wspaniały przykład

— dodał kandydat na prezydenta.

Duda odniósł się również do emerytów.

Tacy ludzie też zasługują na godne życie, na to by państwo polskie wynagrodziło ich trud

— podkreślił kandydat na prezydenta.

Andrzej Duda zwrócił uwagę również na problemy ludzi młodych.

W Polsce młoda rodzina jest ciemiężona. (…) Jest wysoki VAT od ubranek i bucików – tego być nie powinno. To również zadanie dla nas

— powiedział Duda.

Władza nie musi wszystkiego regulować. (…) Wiek szkolny obowiązkowy powinien rozpoczynać się od 7 roku życia z możliwością wyboru rodziców. (…) Zapowiadam że jeżeli zostanę wybrany, to zdążę jeszcze wnieść projekt ustawy, który będzie okresowy na rocznik 2009, żeby rodzice mieli wybór, żeby nie było atmosfery jaka jest dzisiaj, gdy mówią, że państwo polskie stosuje wobec nich opresję.

— zaznaczył kandydat PiS na prezydenta.

Andrzej Duda sporo uwagi poświęcił również dla omówienia kształtu edukacji dzieci.

Rodzice mają prawo wypowiedzieć się w kwestii programu. Rodzice mają prawo, żeby się wypowiedzieć, aby nie wychowywano dzieci w duchu obcych wzorców kulturowych. (…) Takiej polityki prowadzić nie można, bo prowadzi do wykorzenia, do tego, że zanikną postawy patriotyczne, a Polacy przestaną odczuwać więź ze swoim państwem. Myślę sobie, że ktoś może chcieć specjalnie wpychać do naszego kraju te lewackie ideologie, żeby nas osłabić, żeby Polacy nie stanowili konkurencji dla innych narodów. Przed tymi wpływami musimy się bronic i to także zadanie dla prezydenta Rzeczpospolitej.

Kandydat na prezydenta zwrócił uwagę na trudną sytuację na brak mieszkań dla młodych ludzi.

Zanim w Polsce będą godne warunki życia, państwo polskie powinno uruchomić specjalny program. Chcę taki program uruchomić, aby stworzyć młodym ludziom godne warunki. To powinny być mieszkania realizowane na gruntach Skarbu Państwa. (..) Jesteśmy w stanie takie mieszkania budować. To wszystko powinno się dziać pod auspicjami rządu, a realizować te zadania powinny polskie firmy budowlane. Rząd powinien do tego przyłożyć rękę, pomagając młodym ludziom i wspierając gospodarkę

— podkreślił Andrzej Duda.

Kandydat PiS odniósł się również do drugiego filaru, czyli pracy.

Pieniądze nie powinny wychodzić z Polski tylko w Polsce pozostać, podatki powinny zasilać polskie państwo – na tym polega mądre rządzenie. Jeżeli wybiorą mnie Państwo na prezydenta, będzie to prezydentura wspierająca polskich przedsiębiorców

— zapowiedział Duda.

Chciałbym, żeby obok firm z zagranicy powstały wielkie polskie zakłady, żeby polskie marki liczyły się za granicą

— podkreślił kandydat na prezydenta.

Andrzej Duda sporo uwagi poświęcił również kwestii bezpieczeństwa Polski.

Polskie bezpieczeństwo to także historia. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby mordercami nazywano tych, którzy bronili ludzi – to też jest kwestia bezpieczeństwa państwa

— mówił polityk.

Powinno się stworzyć instytucję, która będzie wytaczała procesy wszystkim kłamcom, wszystkim, którzy próbują przeinaczyć polską historię. Nie można pozwolić na deptanie naszej pamięci, deptanie naszego dorobku narodowego i naszej historii. Nie wystarczą drobne notki dyplomatyczne

— podkreślił Duda.

Kandydat PiS na prezydenta wyraził również chęć przywrócenia Grupy Wyszehradzkiej, która w jego ocenie, „była ważnym w Europie partnerstwem”.

Trzeba rozwijać sojusz europejski, żeby stworzyć przeciwwagę dla tych najsilniejszych

— powiedział polityk.

Duda zaproponował również stworzenie Polskiej Szkoły Dyplomacji, która działałyby pod nadzorem: prezydenta, premiera i szefa MSZ.

Pod takim patronatem nowa Polska Szkoła Dyplomacji powinna kształcić adeptów nie tylko z Polski, ale również z zagranicy

— zaznaczył kandydat na prezydenta.

Andrzej Duda poruszył również temat bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Musimy unowocześniać polski przemysł energetyczny, ale ma on być nadal oparty na węglu. Musimy wykorzystywać nasz krajowy potencjał

— powiedział Duda.

Kandydat PiS na prezydenta zwrócił również uwagę na potrzebę dialogu społecznego.

Prezydent nie może się bać, nie z każdym musi się zgodzić, ale powinien każdego wysłuchać. Jeżeli prezydent nie widzi ludzi, to oznacza, że on ich wyklucza – to tak jakby Polska ich wykluczała – togo mu zrobić nie wolno

— podkreślił Andrzej Duda.

Ja taką właśnie prezydenturę dialogu oferuję, nie będę się bał, uchylał

— dodał polityk.

Po tych słowach kandydat PiS na prezydenta podpisał umowę.

Wierzę, że ta umowa będzie się rozwijała w oparciu o to, co dzisiaj mówiłem. Podpisuję ten program, bo biorę na siebie za niego odpowiedzialność. Dla mnie, jako prawnika, ta umowa to świętość. Ja tej umowy dotrzymam

— zapowiedział Andrzej Duda.

Zobacz całe wystąpienie kandydata PiS na prezydenta:

gah