Czujni internauci nie przepuścili okazji, aby skomentować kompromitującą wpadkę Bronisława Komorowskiego, do której doszło w japońskim parlamencie.

Podczas wizyty w sali plenarnej parlamentu prezydent wszedł w butach na fotel spikera. Następnie pozując do zdjęć, zawołał do gen. Stanisława Kozieja:

Chodź szogunie!

Nic więc dziwnego, że „specyficzny” język dyplomacji prezydenta został zilustrowany przez pomysłowych internautów.

lap