Wicemarszałek Wanda Nowicka organizuje w Sejmie „Dni ateizmu”. W bluźnierczej konferencji ma wziąć udział redaktor naczelny lewackiego pisma „Charlie Hebdo”, znanego m.in. z wyszydzania Trójcy Świętej.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, podkreśla w „Naszym Dzienniku”, że wszyscy są poruszeni atakiem islamskich ekstremistów na „Charlie Hebdo”. Nie zmienia to jednak faktu, że pismo to szydzi z wyznawców wszystkich religii, również z chrześcijan, zamieszczając ohydne karykatury Matki Bożej czy Jezusa Chrystusa.

Ateistyczny zlot planowany jest na koniec marca. Poza Gérardem Biardem z „Charlie Hebdo”, w siedzibie polskiego parlamentaryzmu pojawić się mają również inni skandaliści, choćby prof. Sławomir Wołczyński, który w jednym z tygodników oferował zabieg in vitro nawet biblijnej Sarze.

Już same tytuły paneli dyskusyjnych wskazują, że impreza ma ostrze antyreligijne. (…) W programie przewidzianych jest wiele wystąpień członków ateistycznych i masońskich bojówek z zagranicy

— alarmuje „ND”.

Mamy tu do czynienia z sytuacją, kiedy oficjalnie jest propagowana ideologia ateistyczna, która wprost walczy z religią

— podkreśla ks. prof. Bortkiewicz.

Niedopuszczalne jest, by w polskim Sejmie takie eventy organizować. Polska Konstytucja opiera się na chrześcijańskich wartościach, odniesienie do Boga deklarowała przeważająca większość posłów podczas ślubowania

— protestuje poseł PiS Małgorzata Sadurska.

Ostatnio słowo w Sejmie należy do marszałka. Jeśli Radosław Sikorski pozwoli Nowickiej zorganizować w Sejmie ateistyczny sabat, po raz kolejny udowodni, że nie nadaje się do kierowania parlamentem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy CHARLIE HEBDO pojawi się w polskim Sejmie?

JUB/”ND