Niesiołowski ujawnia swój cel: "Problemem w Polsce jest Jarosław Kaczyński, dlatego go zwalczam. Jak będzie miał 5 proc. to przestanę"

fot. wPolityce.pl/TVP Info
fot. wPolityce.pl/TVP Info

Niektórzy mogą odnieść wrażenie (nawet zapewne zdecydowana większość takie odnosi), że fascynacją Stefana Niesiołowskiego jest Jarosław Kaczyński. Dziś w „Kropce nad I” zauważyła to nawet Monika Olejnik. Kiedy pytała posła Platformy o słowa Leszka Millera, które zrównywały agresora i ofiarę (Rosję i Ukrainę), ten odparł zaledwie że słowa były „niefortunne” i że on Leszka Millera zdecydowanie potępiał nie będzie. Wówczas prowadząca program zauważyła, że Jarosława Kaczyńskiego chętnie by potępił.

Wtedy Niesiołowski wyłożył karty na stół:

Jarosław Kaczyński podpala Polskę [a to nowość - przyp.red.], organizuje burdy i niszczy mój kraj, a Leszek Miller mojego kraju nie niszczy. No tak, wczoraj był bardzo prorosyjski, to niefortunna, błędna wypowiedź. (…) Problemem w Polsce nie jest Leszek Miller, tylko Jarosław Kaczyński, dlatego go zwalczam. Jak będzie miał 5 proc. to przestanę go zwalczać

— szczerze powiedział poseł PO.

Większość programu została poświęcona duchownym, których wypowiedzi niekonieczne są przychylne partii rządzącej. Każdemu z nich Niesiołowski nakreślił szybką charakterystykę:

Ks. Małkowski - obłąkaniec. (…) Nie czyni pokoju, kłamie, szkodzi. Gdzie są biskupi? Gdzie biskup Hoser? Ja nie widzę reakcji. Te wszystkie propisowskie media nabierają wody w usta, bo tego się bronić nie da. (…) Nie wiem gdzie jest biskup tej diecezji, czemu go nie zawiesi w tych funkcjach

Rydzyk kłamie, grzeszy. Kto strzela do górników? Kłamstwo. Były strzały do chuliganów, lumpów, kiboli, którzy szturmowali budynek publiczny. Rydzyk - chory z nienawiści człowiekiem. Gdzie jest biskup tej diecezji? (…) To chamstwo, człowiek chamski. To nie kapłan, to parodia, karykatura. Mam nadzieję, że przełożeni go wreszcie zawieszą i skażą na jakieś zamknięte rekolekcje

— irytował się fan szczawiu i mirabelek.

Każdy dzień, kiedy Rydzyk jest bezkarny to czarny dzień w historii kościoła w Polsce

— dodał.

Ochoczo komentował też sobotnią konwencję Andrzeja Dudy:

Całe wystąpienie Dudy, którym nie wiem czemu jedna z dziennikarek telewizji prywatnej zachwyciła - może niech się pani zapisze do komitetu Dudy. Żenująca jest dziennikarka, która zachwyca się konwencją, która jest bezsensowna. Całe to wystąpienie nie miało sensu. (…) Jak można popierać popis demagogii, pustosłowia i populizmu? Popis konfetti, baloników, pustosłowia

— powtarzał się i pytał o program kandydata PiS na prezydenta.

Będzie kontynuował misję Lecha Kaczyńskiego? Tzn. co będzie robił? Prowokował Rosję? Nie będzie mi ręki podawał? Bo mi nie podał - było to w telewizji. (…) Czy może będzie jeździł do Gruzji? (…) Jak ja mogę z tego rodzaju banałem jak dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego dyskutować

— obrażał śp. prezydenta.

Poza panią Ogórek, która jest tam najlepsza i być może wygra z Dudą to nikogo tam nie widzę

— podsumował.

————————————————————————————————-

Nowość wSklepiku.pl:„Jak radzić sobie z ludźmi, których nie da się znieść, i jak sprawić, aby zachowywali się dobrze mimo swoich wad”.

Klasyczny przewodnik, który pokaże ci, jak wydobyć to, co najlepsze, z najgorszych ludzkich wcieleń - uaktualniony o jeszcze więcej nieznośnych zachowań!

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...