Kwaśniewski namaszcza Biedronia i odcina się od Ogórek: „Nie miałem do czynienia ze stażystkami”

fot. profil A. Kwaśniewskiego na Facebooku
fot. profil A. Kwaśniewskiego na Facebooku

Aleksander Kwaśniewski dyplomatycznie unika odpowiedzi na pytanie czy zagłosuje w wyborach prezydenckich na Magdalenę Ogórek. Nie ukrywa jednak, że kandydatka SLD – delikatnie mówiąc – nie wzbudza jego zachwytu.

Jestem człowiekiem lewicy i nie chcę jej szkodzić. Ale nie uczestniczyłem w podejmowaniu tej decyzji. Źle się stało, że nie był to temat prawdziwych partyjnych konsultacji. Jeśli poważna partia nie dyskutuje na temat kandydata w wyborach prezydenckich, to o czym oni debatują?

— mówi Kwaśniewski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

Na uwagę, że zna Ogórek, gdyż była stażystką w jego kancelarii, odpowiada zgryźliwie:

W odróżnieniu od innych prezydentów nie miałem do czynienia ze stażystkami.

Według Kwaśniewskiego, decyzja o wysunięciu Ogórek na prezydenta, nie powinna jednak zachwiać pozycją obecnego lidera Sojuszu.

Dziś nie ma żadnych powodów, by wieszczyć koniec Millera. Leszek Miller z powodu swojej wiedzy politycznej, doświadczenia, ale także talentu przerasta wszystkich swoich wewnątrzpartyjnych konkurentów

— ocenia.

Były prezydent nie zgadza się z oceną, wyrażaną przez Grzegorza Napieralskiego, że trzeba zwinąć sztandar SLD i założyć nową partię.

To jest bardzo dramatyczna ocena. Tym bardziej dla mnie dziwna, że mówi to człowiek, który od wielu lat mocno krytykował tego typu pomysły

— uważa Kwaśniewski.

I dodaje:

Nie widzę dziś powodu, by zwijać sztandar SLD i robić nową partię. Sojusz powinien być partnerem - i to nie dominującym - w szerszej koalicji.

**Wśród liderów przyszłej lewicy Kwaśniewski widzi m.in. Roberta Biedronia.

Lewica dzisiaj ma dwóch bardzo interesujących ludzi w samorządach, którzy w przyszłości mogą stanąć na jej czele. Jeden to jest Robert Biedroń, prezydent Słupska, a drugi to Krzysztof Matyjaszczyk - 40-letni lewicowiec, po raz drugi wybrany na prezydenta w świętym mieście Częstochowa

— wymienia w wywiadzie dla „GW”.

Kwaśniewski nie ma wątpliwości, że minął czas Janusza Palikota.

Odbudowanie Twojego Ruchu będzie trudne. (…) Antyklerykalizm, z którym zaczynano, rozmontował papież Franciszek. Nagle się okazało, że to nie Palikot mówi, że trzeba walczyć z pedofilami, i robi to, że trzeba uporządkować finansowo Kościół, i robi to, że trzeba być skromnym, i robi to. A jeszcze na koniec, konfundując wielu, mówi, że ludzie to nie króliki i powinni rozmnażać się z jakąś świadomością i odpowiedzialnością. Co tu jeszcze można powiedzieć poza tym, żeby zaproponować Franciszkowi kierowanie Twoim Ruchem?

— stwierdza.

Czyżby Kwaśniewski zamierzał stać się „specjalistą” od Kościoła i w TVN zastąpić w tej roli Ogórek?

JUB/”GW

—————————————————————————————————-

TYLKO wSklepiku.pl możesz kupić najgorętszy gadżet sezonu! Kubek lemingowy wPolityce.pl.

Idealny dla wszystkich miłośników lemingozy. Kubek o głębokim wnętrzu.

Oni są lemingami - a Ty? Oni piją kawę ze starbunia - Ty możesz ją pić z naszego kubka!

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych