Aleksander Kwaśniewski dyplomatycznie unika odpowiedzi na pytanie czy zagłosuje w wyborach prezydenckich na Magdalenę Ogórek. Nie ukrywa jednak, że kandydatka SLD – delikatnie mówiąc – nie wzbudza jego zachwytu.
Jestem człowiekiem lewicy i nie chcę jej szkodzić. Ale nie uczestniczyłem w podejmowaniu tej decyzji. Źle się stało, że nie był to temat prawdziwych partyjnych konsultacji. Jeśli poważna partia nie dyskutuje na temat kandydata w wyborach prezydenckich, to o czym oni debatują?
— mówi Kwaśniewski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
Na uwagę, że zna Ogórek, gdyż była stażystką w jego kancelarii, odpowiada zgryźliwie:
W odróżnieniu od innych prezydentów nie miałem do czynienia ze stażystkami.
Według Kwaśniewskiego, decyzja o wysunięciu Ogórek na prezydenta, nie powinna jednak zachwiać pozycją obecnego lidera Sojuszu.
Dziś nie ma żadnych powodów, by wieszczyć koniec Millera. Leszek Miller z powodu swojej wiedzy politycznej, doświadczenia, ale także talentu przerasta wszystkich swoich wewnątrzpartyjnych konkurentów
— ocenia.
Były prezydent nie zgadza się z oceną, wyrażaną przez Grzegorza Napieralskiego, że trzeba zwinąć sztandar SLD i założyć nową partię.
To jest bardzo dramatyczna ocena. Tym bardziej dla mnie dziwna, że mówi to człowiek, który od wielu lat mocno krytykował tego typu pomysły
— uważa Kwaśniewski.
I dodaje:
Nie widzę dziś powodu, by zwijać sztandar SLD i robić nową partię. Sojusz powinien być partnerem - i to nie dominującym - w szerszej koalicji.
**Wśród liderów przyszłej lewicy Kwaśniewski widzi m.in. Roberta Biedronia.
Lewica dzisiaj ma dwóch bardzo interesujących ludzi w samorządach, którzy w przyszłości mogą stanąć na jej czele. Jeden to jest Robert Biedroń, prezydent Słupska, a drugi to Krzysztof Matyjaszczyk - 40-letni lewicowiec, po raz drugi wybrany na prezydenta w świętym mieście Częstochowa
— wymienia w wywiadzie dla „GW”.
Kwaśniewski nie ma wątpliwości, że minął czas Janusza Palikota.
Odbudowanie Twojego Ruchu będzie trudne. (…) Antyklerykalizm, z którym zaczynano, rozmontował papież Franciszek. Nagle się okazało, że to nie Palikot mówi, że trzeba walczyć z pedofilami, i robi to, że trzeba uporządkować finansowo Kościół, i robi to, że trzeba być skromnym, i robi to. A jeszcze na koniec, konfundując wielu, mówi, że ludzie to nie króliki i powinni rozmnażać się z jakąś świadomością i odpowiedzialnością. Co tu jeszcze można powiedzieć poza tym, żeby zaproponować Franciszkowi kierowanie Twoim Ruchem?
— stwierdza.
Czyżby Kwaśniewski zamierzał stać się „specjalistą” od Kościoła i w TVN zastąpić w tej roli Ogórek?
JUB/”GW”
—————————————————————————————————-
TYLKO wSklepiku.pl możesz kupić najgorętszy gadżet sezonu! Kubek lemingowy wPolityce.pl.
Idealny dla wszystkich miłośników lemingozy. Kubek o głębokim wnętrzu.
Oni są lemingami - a Ty? Oni piją kawę ze starbunia - Ty możesz ją pić z naszego kubka!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/232451-kwasniewski-namaszcza-biedronia-i-odcina-sie-od-ogorek-nie-mialem-do-czynienia-ze-stazystkami
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.