Polsko-rosyjska wojna na oświadczenia. Kreml: Schetyna okrył hańbą całą kulturę polityczną Polski! MSZ: To agresja słowna!

yt/msz.gov.pl
yt/msz.gov.pl

Poniedziałek przyniósł swoistą polsko-rosyjską wojnę na słowa, oświadczenia i cytaty. Wszystko zaczęło się - znów - z powodu Grzegorza Schetyny, który w rozmowie z radiem rmf fm, pytany o pomysł prezydenta, by obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej odbyły się 8 maja na Westerplatte, oświadczył, że to „interesujący projekt”.

**Wypowiedź Grzegorza Schetyny to kolejna niezdarna próba ze strony polskiego polityka zakwestionowania wyników II wojny światowej i roli ZSRR

— oświadczył sekretarz stanu w MSZ Federacji Rosyjskiej Grigorij Karasin.

Kreml oburzył się nie na żarty, bo słowa ze zdania na zdanie były tylko ostrzejsze.

Szef polskiego MSZ Grzegorz Schetyna okrył hańbą nie tylko siebie, ale także całą służbę dyplomatyczną swojego kraju i kulturę polityczną Polski

— oświadczył Grigorij Karasin.

Rosyjskie radio RSN od razu przypomniało słowa Grzegorza Schetyny, który z uśmiechem na twarzy mówił w rozmowie z radiową Jedynką, że obóz w Auschwitz wyzwalał „front ukraiński i Ukraińcy”, a nie Rosjanie. Wówczas Siergiej Ławrow określił to jako „bluźnierczą i cyniczną” próbę „rozgrywania jakichś uczuć nacjonalistycznych”.

Na odpowiedź polskiego MSZ nie trzeba było długo czekać. Na stronach internetowych resortu pojawiło się oświadczenie rzecznika (Marcina Wojciechowskiego) - padają tam słowa o „agresji słownej” i „potępieniu brutalizacji języka” ze strony Rosji.

Poniżej publikujemy w całości:

W związku ze słowami sekretarza stanu w rosyjskim MSZ Grigorija Karasina w wywiadzie dla radia RSN Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP wyraża zdumienie i potępia brutalizację języka, który nie odpowiada standardom dyplomacji. Potępiamy wszelkie przejawy agresji słownej i manipulacji informacją w stosunkach między państwami, co - niestety – w ostatnim czasie odnotowujemy coraz częściej w wypowiedziach wysokiej rangi przedstawicieli strony rosyjskiej.

Przypominamy, że Polska 1 września 1939 r. była pierwszą ofiarą hitlerowskich najeźdźców wspartych 17 września 1939 r. przez stalinowski Związek Radziecki.

Uważamy za niedopuszczalne negowanie prawa Polski do organizacji uroczystych obchodów 70-lecia zakończenia II wojny światowej, zaproponowanych niedawno przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Polska prowadziła walkę z hitlerowskim faszyzmem od pierwszego do ostatniego dnia tej tragicznej wojny na wszystkich frontach, w tym u boku b. ZSRR.

Traktujemy wypowiedź wiceministra Karasina jako kolejną próbę manipulacji historią XX w. przez wysokich rangą przedstawicieli Federacji Rosyjskiej. Apelujemy do strony rosyjskiej, by oddzielić elementy historyczne od bieżącego kontekstu politycznego, który jest najwyraźniej tak niewygodny, że nie pozwala na powściągnięcie emocji.

lw, msz.gov.pl, tvn24.pl

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...