Miller nie boi się rozłamu w SLD po zawieszeniu Napieralskiego. B. szef Sojuszu trafi pod sąd

Fot. PAP/Marcin Bielecki
Fot. PAP/Marcin Bielecki

Szef SLD Leszek Miller - jak powiedział - nie obawia się rozłamu w partii po zawieszeniu w prawach członka Sojuszu Grzegorza Napieralskiego. „Drogi polskiej polityki są usiane szkieletami ludzi, którzy uważali, że znaczą więcej niż rzeczywiście znaczą” - dodał.

Zarząd SLD 9 stycznia zawiesił Napieralskiego w prawach członka partii za - jak informowali politycy SLD - krytyczne wypowiedzi pod adresem partii i działanie na jej szkodę.

Działalność Grzegorza Napieralskiego w tym momencie nie jest przedmiotem mojego zainteresowania, tylko jest przedmiotem zainteresowania sądu partyjnego” - mówił dziennikarzom Miller pytany o losy Napieralskiego. „Zarząd krajowy uznał, iż szkodzi on SLD i będzie przedmiotem postępowania sądowego. Nie mogę odpowiedzieć na pytanie, jaki będzie werdykt; sądy partyjne są niezawisłe, kierują się własnymi przekonaniami i literą i duchem statutu

— dodał.

Miller - jak powiedział - nie sądzi, by wokół Grzegorza Napieralskiego ukształtowała się jakakolwiek grupa.

Drogi polskiej polityki są usiane rozmaitymi szkieletami ludzi, którzy uważali, że znaczą więcej niż rzeczywiście znaczą. Sam o mało co nie znalazłem się w gronie tych szkieletów, kiedy obrażony na SLD opuściłem formację i próbowałem tworzyć nową. Na szczęście w porę się wycofałem

— dodał Miller.

Pytany przez dziennikarzy, czy nie ma obaw o ewentualny rozłam w Sojuszu Miller odpowiedział „Nie, nie mam”. Dodał, że „członkowie i członkinie SLD w Zachodniopomorskiem to ludzie mądrzy”.

Zarząd SLD zdecydował także o rozwiązaniu regionalnego zarządu zachodniopomorskiego SLD, na czele którego stał Napieralski.

Sam Napieralski tydzień temu zapowiedział, że odwoła się od decyzji władz SLD o zawieszeniu go w prawach członka partii. Polityk podkreślił, że chce pozostać w Sojuszu, ale w partii - jak ocenił - potrzebne są zmiany.

Zgodnie ze statutem SLD, zarząd krajowy może podjąć decyzję o zawieszeniu członka partii do czasu wydania prawomocnego orzeczenia przez sąd partyjny. Zawieszenie członkostwa powoduje utratę pełnionych w partii funkcji oraz utratę biernego i czynnego prawa wyborczego w partii, a także zakaz ubiegania się z rekomendacji partii o mandat w organach władzy publicznej.

Sąd partyjny ws. Napieralskiego ma się zebrać w ciągu kilku tygodni.

AM/PAP

——————————————————————————————————

Uwaga!

Super oferta dla czytelników tygodnika „wSieci”! Zamów roczną prenumeratę naszego pisma a oszczędzisz nie tylko czas, ale i pieniądze! Tylko dla prenumeratorów ceny niższe niż w kiosku nawet o 47%!

Więcej informacji o warunkach prenumeraty na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych