Kilofy w dłoń, platformę goń! Czy ktoś w naszym kraju nie został jeszcze zrobiony przez PO w konia?

fot.PAP/Andrzej Grygiel
fot.PAP/Andrzej Grygiel

Górnicy dotknięci do żywego, gdyż wyjątkowo bezczelnie zostali wyprowadzeni w pole przez kolejne rządy Platformy Obywatelskiej. Teraz stanęli w obliczu likwidacji kopalń, co dla Ślązaków oznacza nie tylko finansowe, lecz także życiowe bankructwo.

Pacjenci od lat wystający w kolejkach i od lat zwodzeni na przemian: a to komercjalizacją, a to refundacją, a to pakietem kolejkowym. Tylko kolejki w przychodniach i szpitalach się nie zmieniają.

Rodzice zmuszani do wysyłania sześciolatków do szkół i dodatkowo zachęcani do denuncjowania nauczycieli.

Nauczyciele szantażowani przez swojego ministra.

Budowlańcy bankrutują w okresie największej prosperity budownictwa, a państwo odżegnuje się od pomocy firmom okradzionym przez wybranych przez państwo koncesjonariuszy budowy autostrad.

Kredytobiorcy rzuceni na pastwę banksterów, którzy korzystając z bierności państwa i nic nie ryzykując, dokonują rozboju na swoich klientach, przy pomocy dzielnych komorników, którzy za nic mają prawo.

Armię polską rząd Platformy przemianował na zawodową i stała się tak skuteczna, że setka amerykańskich żołnierzy obsługujących dwie wyrzutnie rakiet, jest traktowana przez Polaków jak zbawienie.

Stoczniowcy, którym zaproponowano przebranżowienie na psich fryzjerów, wyjechali z kraju. W stoczniach produkuje się wiatraki, płoty, bramy. Może nawet klocki lego. Zresztą wszystko oprócz statków.

Portowcy snują się po pustych portach, które kiedyś pękały w szwach, a statki cumowały po trzy sztuki alongside przy jednym miejscu nabrzeża.

Uczelnie morskie pracują faktycznie dla zagranicznych armatorów, ze świecą szukać u nas marynarzy, bo ci niemal w stu procentach na zagranicznych statkach.

Młodym ludziom jak na szyderstwo rząd zaproponował program „Mieszkanie dla Młodych”, który młodzi natychmiast przemianowali na „Developer na Swoim”. Bezczelne futrowanie potężnych grup interesów przez Platformę osiągnęło tu swoje apogeum.

Wyborcom rząd zaproponował książeczki wyborcze, które znakomicie ułatwiły fałszowanie wyborów.

Starym ludziom rząd Platformy na szczęście nic zaproponował, więc mogą przynajmniej liczyć na śmierć ze starości.

Czy w takiej sytuacji może dziwić, że niektórzy uważają, iż na Śląsku powolutku zaczyna się czwarte powstanie? Mam już nawet hasło na sztandary: KILOFY W DŁOŃ, PLATFORMĘ GOŃ!

Autor

Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...