Partia nie jest od tego, aby zajmować się sobą, tylko żeby skupiać się na problemach społecznych
— zadeklarował na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia Leszek Miller. To dość ciekawe słowa, patrząc na ostatnie działania SLD. Przewodniczący partii tłumaczył także, dlaczego zdecydował się na zawieszenie Grzegorza Napieralskiego w prawach członka:
Żadna partia polityczna nie pozwoli sobie na to, żeby jej czołowy działacz podważał sens jej istnienia. (…) Od szefa rady wojewódzkiej ja spodziewam się mobilizacji, zagrzewania do walki, a nie kapitulacji. Gdyby w PiS-ie pojawił się ktoś taki, to spotkałoby się to samo. Zresztą nie ja zawiesiłem Grzegorza Napieralskiego, tylko prawie cały zarząd
— wyjaśniał.
Promował także osobę Magdaleny Ogórek - kandydatki SLD na prezydenta:
Dr Ogórek jest świetną kandydatką, przedstawicielką europejskiego pokolenia Polaków, nową nadzieją polskiej polityki, jest symbolem zmiany pokoleniowej, symbolem przyszłości. (…) Jest też symbolem zgody, bo nie stoi na zele jednego z walczących plemion, ma największy potencjał rozwojowy. I w pierwszym badaniu ma trzecie miejsce i 6 proc., Grzegorz Napieralski w pierwszym badaniu miał 2 proc. Jeżeli to w takim tempie będzie przybywać to okaże się, że jest miejsce dla wykształconych ludzi
— stwierdził.
Tłumaczył też, dlaczego SLD nie zdecydowało się na wystawienie w wyścigu o fotel prezydencki Ryszarda Kalisza:
Nam się wydawało, że Ryszard Kalisz jest w stanie wyprowadzić w okół siebie różny potencjał centrolewicowy, ale bardzo szybko się okazało, że nie jest. Stwierdziłem, że p. Ogórek jest propozycją lepszą. Zrobimy wszystko, aby umożliwić jej szanse. Jest okres żałoby po Józefie Oleksym, ale może w niedziele i poniedziałek przedstawimy jej program
— zapowiedział. Odniósł się jednocześnie do opinii, że zaprezentowanie kandydatury Magdaleny Ogórek w dniu śmierci jednego z liderów lewicy było nie na miejscu:
Mówi się, że to jest niezręczność, że jej kandydatura pojawiła się w dniu śmierci Oleksego. A w tym jest głęboka symbolika - umarł człowiek lewicy, ale lewica nie umarła
— górnolotnie powiedział.
Zaprzeczył także jakoby zamierzał zawsze wspierać p. Ogórek podczas konferencji:
Pani doktor nie potrzebuje żadnej opieki czy ochrony, będzie występowała sama, ze swoimi doradcami, szefem sztabu, będzie organizowała konferencje tematyczne
— wyliczał.
mc
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/229406-miller-o-smierci-oleksego-i-zaprezentowaniu-kandydatury-ogorek-w-tym-jest-gleboka-symbolika-umarl-czlowiek-lewicy-ale-lewica-nie-umarla
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.