Będziemy się zwracać do prezydenta, by skorzystał ze swoich praw. Bo może jedną decyzją, jednym zdaniem to wszystko powstrzymać. Jeżeli tego nie robi, to bierze za to odpowiedzialność

— powiedział Jarosław Kaczyński do górników w Rudzie Śląskiej, gdzie udał się z większością klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Przyjechaliśmy tutaj, żeby was wesprzeć w tej słusznej walce, ale także w walce o los górnictwa i walce o los śląska. To co teraz się stało, co uczynił rząd i koalicja rządząca, to podniesienie ręki na górnictwo, na Śląsk, na wasze rodziny!

— dodał.

To jest inicjatywa wspólna PO i PSL, bo po poselskim projektem ustawy są podpisy ministra Piechocińskiego i Sawickiego. Dlatego powtarza, wspólnie podnoszą na was rękę. Dlaczego? O co chodzi?

— pytał Kaczyński i odpowiadał:

W Polsce Od lat stosowana jest taka zasada, wedle której jak dochodzi do trudnej sytuacji to płacą za to pracownicy, zwykli ludzie. A ci którzy zarabiają na tych kryzysach pozostają w dobrej sytuacji, nic im nie grozi pod żadnych względem. To jest system niesprawiedliwy który można określić jako eksploatację ludzi pracy i na to się nie można zgodzić.

— mówił prezes PiS, podkreślając że trzeba się temu przeciwstawić, „w imię naszych wspólnych interesów, ale pamiętajcie także że w imię interesu Polski.**

Pamiętajcie, że nasz kraj mógłby być dużo dalej niż jest, moglibyśmy być na innym poziomie interesu gospodarczego i społecznego, gdyby ten system nie był stosowany. Trzeba wreszcie powiedzieć: dość. Trzeba to powiedzieć dziś na Śląsku. Trzeb a być zdeterminowanym, trzeba walczyć. I trzeba widzieć kto jest winien, kto tę rękę podnosi. Jeszcze raz powtarzam – to ci którzy podpisali ten projekt, to rząd który ich popiera.

— mówił prezes PiS, wskazując na odpowiedzialność prezydenta Komorowskiego.

Nasz kandydat na prezydenta Andrzej Duda skierował wczoraj do niego prośbę: niech powie, że ta ustawa jeśli przejdzie przez sejm zostanie obalona. Do obalenia weta w tym parlamencie już większości nie ma. Karty są w jego rękach. Jeśli prezydent powie to głośno, to cały plan uderzenia w Śląsk się nie powiedzie. To jego obowiązek Reprezentuje cały naród

— dodał.

Ja wiem, że na was górników zaczynają szczuć, że chcą was pokłócić z resztą społeczeństwa, że próbują wmawiać, że wasze przywileje są przyczyną kryzysu górnictwa. Nie, my dobrze wiemy, że to nie prawa górnicze są przyczyną. Przyczyną jest ta chorobliwa otoczka górnictwa, handlu węglem. To wszystko, co powoduje, że cena węgla jest zawyżona. Gdyby tego nie było, polski węgiel mógłby być sprzedawany bez żadnych ograniczeń

— podkreślił.

Do Polski sprowadzany jest węgiel z zewnątrz ,z Rosji, po cenach zaniżonych, I moglibyśmy wystąpić do UE o wprowadzenie odpowiednich ceł, ale władza z jakichś powodów tego nie robi. Trzeba zapytać głośno dlaczego tego nie robicie, mimo że było wiele przykładów wprwadzenia tego rodzaju ograniczeń

—- wskazał, powołując się na inne przykłady wsparcia – banków czy stoczni.

To z winy tej władzy, tego systemu kilentelistycznego, część ludzi robi prawdziwe miliony na waszej krzywdzie

— zaznaczył.

Chciałem was zapewnić, że jeśli tylko uda się dojść do władzy Prawu i Sprawiedliwości, to te praktyki się skończą. Będą zewnętrzne audyty wszystkich kopalni, zostaną wyeliminowane te zjawiska. Polskie górnictwo będzie miało szanse. Będzie podstawą polskiej energetyki. Będziecie mieli pracę. Pieniądze będą przeznaczone na rozwój

— zapewnił prezes PiS, przypominając że na likwidację rząd przeznacza ponad 2 mld zł.

Kto na tym zarobi? Kto zarobi na krzywdzie tysięcy ludzi? Kto zarobi na krzywdzie Śląska?

— pytał Kaczyński.

Przyjechaliśmy tutaj, większość klubu PiS, po to, by wam bardzo mocno powiedzieć: popieramy was! Będziemy o Was walczyć! Będziemy się zwracać do prezydenta, by skorzystał ze swoich praw, bo może jedną decyzją, jednym zdaniem to wszystko powstrzymać. Jeżeli tego nie robi, to bierze za to odpowiedzialność

Nie lękajcie się! Dążcie do zwycięstwa!**

— zakończył prezes PiS.

mall