Sąd stwierdził nieważność wyborów przeprowadzonych w dwóch obwodowych komisjach w Raciborzu (Śląskie) - poinformował dziś rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach, sędzia Tomasz Pawlik. W obu doszło do wydania błędnych kart do głosowania na skład rady powiatu.

Decyzję podjął rybnicki ośrodek zamiejscowy Sądu Okręgowego w Gliwicach. Tym samym uznał za zasadne protesty wyborcze złożone przez KWW SLD Lewica Razem oraz osobę prywatną.

Rozstrzygnięcie jest nieprawomocne. Jeżeli się uprawomocni, głosowanie zostanie powtórzone w zakresie dwóch obwodowych komisji nr 19 i nr 20

—powiedział Pawlik. Dyrektor katowickiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach Wojciech Litewka powiedział, że ewentualne powtórzenie wyborów może mieć wpływ na wyniki do rady powiatu raciborskiego w okręgach wyborczych nr 1 i 2. To oznacza, że 12 radnych straci mandaty.

W opinii komisarza wyborczego te 230 błędnych kart wydanych w obwodzie nr 19 i 198 kart w obwodzie nr 20 nie miało wpływu na podział mandatów pomiędzy komitety wyborcze, ale mogło mieć wpływ na ustalenie kolejności kandydatów do uzyskania tychże mandatów

—powiedział Litewka. 16 listopada w dwóch komisjach wyborczych nr 19 i nr 20 w Raciborzu w następstwie wydawania błędnych kart do głosowania na skład rady powiatu wyborcy przez kilka godzin oddawali głosy na kandydatów z innego okręgu.

Chodziło o obwodowe komisje wyborcze przy ul. Kozielskiej 19 (nr 19) oraz przy ul. Wileńskiej 6 (nr 20). Na czas wyjaśnienia pomyłki - ok. pół godziny - w obu lokalach wyborczych wstrzymano głosowanie, ale wcześniej oddano już 400 nieważnych głosów. Po dostarczeniu właściwych kart głosowanie było kontynuowane.

Ryb, PAP