KRS krytykuje słowa Kaczyńskiego o naciskach prezydenta na sędziów. "Stanowią podważenie fundamentów demokracji"

fot. Joanna Karnat/GFDL/CC/wikimedia commons
fot. Joanna Karnat/GFDL/CC/wikimedia commons

Krajowa Rada Sądownictwa odniosła się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej nacisków na sędziów, jakie miały być wywierane ws. wyborów samorządowych.

Słowa prezesa PiS padły podczas Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów, jaki odbył się 13 grudnia br. w Warszawie.

Fałszerstwem jest sytuacja, w której władza, gdy okazuje się, że wybory kończą się katastrofą, że ich wynik jest w gruncie rzeczy nieznany, natychmiast rozpoczyna kampanię ukrywania tego faktu, wpływa na sądy, można powiedzieć, wręcz terroryzuje sądy i to z udziałem prezydenta RP i z udziałem prezesów sądów, tych najważniejszych w Polsce, i wreszcie rozpoczyna kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa

— powiedział wówczas Kaczyński.

W ten sposób lider opozycji odniósł się  do oświadczenia opublikowanego przez I prezesa SN prof. Małgorzatę Gersdorf, prezesa Trybunały Konstytucyjnego prof. Andrzeja Rzeplińskiego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego prof. Romana Hausera. Sędziowie nie pozostali tych słów bez echa.

Jest to bezprzykładny w Europie atak polityka pretendującego do sprawowania władzy wykonawczej w Polsce, na władzę sądowniczą. Jest to pełen pogardy atak wymierzony w każdego z tysięcy sędziów wszystkich sądów w Polsce

— mogliśmy przeczytać w ich oświadczeniu.

Teraz w obronę swoich kolegów po fachu wzięła Krajowa Rada Sądownictwa.

Sprzeciw budzą wypowiedzi podważające zaufanie do sędziów, którzy w orzekaniu są i muszą być niezawiśli, bezstronni i apolityczni. W demokratycznym państwie prawnym wszystkie sprawy są rozstrzygane przez sądy na podstawie prawa i niezależnie od presji opinii publicznej, sugestii środowisk politycznych czy organów sądowych. Protesty wyborcze rozpatrywane są na podstawie konkretnego materiału dowodowego i, w przypadkach uzasadnionych, sądy uwzględniają złożone protesty

— czytamy w komunikacie KRS.

Zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej są podstawą ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem sugestie o naciskach wywieranych na sędziów przez Prezesów najwyższych instancji sądowych stanowią podważenie fundamentów demokracji. Sądy nie mogą być elementem gry politycznej

— podkreśla Krajowa Rada Sadownictwa.

Czyżby dla KRS największym problemem były dobitne słowa Jarosława Kaczyńskiego, a nie totalny paraliż instytucji państwowych w czasie wspomnianych wyborów samorządowych?

gah/telewizjarepublika.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych