Skandaliczny atak Palikociarzy na prof. Pawłowicz w Sejmie. Obyczajowy rynsztok pobłogosławiony przez Sikorskiego. ZOBACZ WIDEO

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Posłowie Twojego Ruchu, którzy notorycznie naruszają powagę Sejmu, zamieniając Izbę w magiel, tym razem uderzyli w prof. Krystynę Pawłowicz. W roli damskiego boksera wystąpił Andrzej Rozenek, któremu wtórowali wyjący koledzy z partii. W brutalny sposób zaatakował poseł Krystynę Pawłowicz za to, że w czasie głosowań jadła posiłek na sali sejmowej. Na jej próbę obrony nie zareagował niestety prowadzący obrady Radosław Sikorski. Udając bezstronności, błyskawicznie włączył się w złośliwy ton ujadającego tłumu z lewej strony sali.

Z trudem muszę się pogodzić z tym, że zamieniono tę Izbę w wyszynk, bar mleczny, a przed chwilą miały tu miejsce sceny rodem z filmu „Wielkie żarcie”

— stwierdził oburzony Rozenek z mównicy sejmowej, nie szczędząc chamskich uwag pod adresem prof. Krystyny Pawłowicz. Jak widać na filmie, knajackim rechotem ryczała cała lewa strona sali, co z pobłażliwością i życzliwością akceptował marszałek Sejmu.

Poseł Krystyna Pawłowicz zabrała głos, by uświadomić prowadzącemu obrady Radosławowi Sikorskiemu, że nie spełnia należycie powierzonej mu funkcji. Ten jednak przyłączył się do ataku Palikociarzy.

Czy pani poseł zaprzecza jakoby konsumowała na Sali?

— zapytał złośliwie Sikorski.

Marszałek Sejmu, który w podsłuchanych rozmowach opowiada jak należy „zaje…ć PiS Komisją Macierewicza” najwyraźniej utracił bezpowrotnie zdolność do rozeznania co i w jakim miejscu komu wypada.

W obronie prof. Pawłowicz stanął prezes PiS Jarosław Kaczyński, który także został brutalnie potraktowany przez rechoczących Palikociarzy i wtórującego im Sikorskiego.

Jeśli nie jest pan w stanie przewodniczyć posiedzeniu Sejmu bez doradztwa tego pana który tu siedzi, to naprawdę współczuję

— powiedział Jarosław Kaczyński.

Dopytując prezesa PiS o tryb, w jakim się zgłasza, wydał komendę:

Panie Pośle, proszę do mnie

Na ryczenie z sali i padające ze strony Twojego Ruchu zareagował Jarosław Kaczyński:

To, co w tej chwili na tej sali się dzieje – to „siadaj kurduplu”…

— podchwycił prezes PiS rzuconą w niego obelgę ze strony Armanda Ryfińskiego.

Rzeczywiście nie jestem najwyższego wzrostu, ale są tu niżsi, na przykład pan profesor

— dodał Kaczyński i złożył wniosek o przerwę w celu przywołania do porządku marszałka Sejmu.

Do lewicowej połajanki przyłączył się sam szef Twojego Ruchu, prosząc o „wykluczenie z dalszych obrad prof. Pawłowicz”.

Radosław Sikorski, zupełnie nie panując nad obradami, nie uczynił nic, by zachować powagę obrad. Sprawą powinna się zająć komisja etyki. Oby kolejny raz nie okazało się, że ulubieniec Tuska i Kopacz jest bezkarny na każdym stanowisku?

mall

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...