Plotki o przyjaźni Giertycha i Sikorskiego zdecydowanie mają się bliżej ku prawdzie niż ku domysłom. Świadczy o tym m. in. twarda obrona Sikorskiego w wykonaniu adwokata w dzisiejszych „Faktach po faktach”:

Mam nadzieję, że te wściekłe ataki ze strony PiS-u się uspokoją, bo to niebywałe, żeby partia opozycyjna organizowała sześć dni pod rząd konferencję przeciw marszałkowi. Nie było jeszcze niczego takiego, żeby partia zajmowała się tylko marszałkiem Sejmu

– stwierdził adwokat. A czym zajmuje się partia rządząca? Bo od siedmiu lat chyba tylko Jarosławem Kaczyńskim.

Widać, że Giertych zapatrzył się bardzo w prezydenta, bo zaczął posługiwać się jego językiem:

Te odmęty szaleństwa, o których wspomniał prezydent, dotyczące oskarżeń o fałszerstwo rozlały się coraz szerzej i mamy dziś informacje, że niektórzy donoszą sami na siebie

– dodawał.

Nie wolno mieszać dwóch kwestii. Jedna to jest zapalnik, który doprowadził do tego, że rozmawiamy o finansach poselskich. To jest dosyć jasna sytuacja. Medialnie i logicznie zostało udowodnione, że przynajmniej są nieprawidłowe, fałszywe informacje składane do marszałka Sejmu

– mówił. Sikorski zdecydowanie ma dwa spojrzenia na posłów: „trójkę z PiS-u” ocenił szybko i ostro, natomiast Sikorski niczym czysta łza:

Marszałek Sejmu, ws. swojej kilometrówki odpowiadał wielokrotnie nie kryjąc niczego. Natomiast marszałek Kuchciński… Radosław Sikorski wyjaśnił na tyle na ile można, ryczałt poselski nie zakładał prowadzenia szczegółowej ewidencji. Poseł po 3-4 latach nie pamięta wszystkiego

– bronił go Giertych.

Nie mam żadnej wątpliwości, że nie będzie żadnego postępowania. Problemy mogą być wtedy, gdy nie zgadzałoby się coś w papierach. Obowiązkiem posła jest wykazanie po roku prawidłowej liczby dokumentów – Radosław Sikorski użył 1/3 limitu, a wielu 100 proc. (…) nie wolno zakaądać, że ktoś mówi nieprawdę

— mówił adwokat odnosząc się do sugestii Prokuratury Generalnej, że sprawa marszałka powinna być jeszcze raz zbadana.

Prokurator Seremet dał się podtopić odmętom. Czy nie jest szaleństwem, że my dziś mówimy że skoro PiS nie wierzy Sikorskiemu to wszczynamy postępowanie? Jeżeli prokurator mówi, że nie ma żadnych dowodów, poza informacjami z mediów?

— oburzał się Giertych.

Dla Radosława Sikorskiego wyjaśnienie tej sprawy przez prokuraturę i umorzenie postępowania to dobra sprawa

— stwierdził.

Mam nadzieję, że proces który rozpoczął Radosław Sikorski czyli uzdrowienie finansów Sejmu, dobiegnie końca. Może dlatego jest tak wściekle atakowany przez PiS? Reformuje Sejm i z tego powodu rozumiem że Jarosław Kaczyński ma hopla na punkcie Radosława Sikorskiego. Być może obwinia go o udział w katastrofie, mówił o tym Macierewicz

— brnął dalej w nieznanym kierunku Sikorski.

Jeżeli to szósta konferencja to nie mają „kuku na muniu”? Taka szajba? Rosja się wali, zamachy terrorystyczne, sukcesy polskie jak Pendolino, a czym się zajmuje PiS?

— krytykował działania opozycji.

Zdaniem Giertycha decyzja Seremeta sugerująca ponowne zbadanie sprawy kilometrówki marszałka dowodzi, że

O tym że Seremet jest prokuratorem PiS-u mówię od pięciu lat.

Sam jednak chyba zapomina co go z PiS-em łączyło:

Nie zostałem wybrany przez Jarosława Kaczyńskiego – była umowa koalicyjna, żadnego związku formalnego z Kaczyńskim nie mam i niczego mu nie zawdzięczam Nie twierdzę, że fakt, że Lech Kaczyński nominował Andrzeja Seremeta wpłynie na niego, ale mam nadzieję, że tak nie będzie. Pamiętam pana Engelkinga i pamiętam prokuratorów, których nominował. Od lat krytykuję Seremeta w różnych sprawach

— mówił. Zadeklarował także, że

w najbliższych wyborach będę głosował na Bronisława Komorowskiego.

mc