wPolityce.pl: Bardziej cieszy pana fakt ponownego zajęcia się przez prokuraturę sprawą wyjazdów Radosława Sikorskiego, czy martwi to, że marszałek nie widzi najmniejszego powodu, by ograniczać swoją działalność polityczną?
Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS: Martwi mnie to, że tacy ludzie Polską rządzą. Że drugą osobą w państwie jest człowiek, który próbuje unikać odpowiedzialności. Że premier rządu – Ewa Kopacz nie reaguje w takiej sprawie. Sikorski miał rekomendację Platformy, by zostać marszałkiem Sejmu. W sytuacji, kiedy prokuratura wraca do afery związanej z jego podróżami, ta rekomendacja powinna natychmiast być cofnięta. Sikorski powinien przestać być marszałkiem. Ale w PO nie obowiązują żadne standardy. Tam się chroni swoich kolesi. No i sytuacja jest właśnie taka…
A nie ma pan wrażenia, że przypuszczając tak silny atak na Sikorskiego, mimowolnie przychodzicie mu z pomocą? Bo mobilizujecie do jego obrony nawet tych polityków PO , którzy wcale go tak bardzo nie kochają?
My nazywamy rzeczy po imieniu. Pokazujemy, że gdy zdarzyły się przypadki parlamentarzystów postępujących niezgodnie z zasadami, to my ich szybko i stanowczo usunęliśmy. Natomiast w PO nie ma żadnych standardów. Tam jest kumoterstwo i kolesiostwo. Naszym obowiązkiem jest działanie na rzecz tego, żeby standardy w polityce obowiązywały. Nie możemy przymykać oczu, bo to skończy się jeszcze większymi problemami. Tym, z czym mieliśmy do czynienia 16 listopada. Że odbywa się głosowanie, a nie odbywają się wybory. Nie można dopuścić, by Polska stała się Bantustanem albo drugą Białorusią. Polska jest jest częścią Zachodu i powinny w niej obowiązywać zachodnie standardy.
Sądzi pan, że coś się zmieni w sytuacji marszałka, jeśli prokuratura postawi mu zarzuty? PO zwinie parasol?
Obawiam się, że będą go bronić do końca. Ale może to i dobrze, bo wtedy się pogrążą i ludzie zobaczą z kim mają do czynienia. No cóż, taka jest ta władza..,
Skoro o władzy mowa, to ta trzecia, a konkretnie sędziowie TK, SN i NSA wydali bardzo ostre oświadczenie na temat wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na marszu. To uzasadniona reakcja?
To jest nadużycie. Sędziowie w ogóle zaangażowali się w spór polityczny po stronie Bronisława Komorowskiego. Oświadczyli, że w zasadzie „nic się nie stało” jeśli chodzi o wybory samorządowe. Otóż stało się. Wystarczy spojrzeć na konferencje prasowe PKW. Jest miesiąc po wyborach i wciąż na stronie internetowej nie ma wywieszonych wyników. We Francji są po kilku godzinach. Jedynym wyjściem honorowym byłaby teraz rezygnacja tych sędziów z zajmowanych stanowisk. Ale czy zrezygnują? Pewnie tak samo jak Radosław Sikorski…
Mamy generalny problem wymiaru sprawiedliwości, czy to tylko incydent?
Wystarczy popatrzeć i porozmawiać z ludźmi, którzy żalą się na działania sądów, na wyroki… Wymiar sprawiedliwości III RP jest chory. A wydając takie oświadczenie wpisuje się w spór polityczny po stronie prezydenta Komorowskiego.
Czy to oświadczenie może mieć wpływ na decyzje sędziów ws. protestów wyborczych, które wciąż są rozpatrywane?
Pamiętajmy, że już 20 listopada ci państwo wydali oświadczenie, w którym stwierdzili, że nic się nie stało, że wybory zostały przeprowadzone prawidłowo. A teraz atakują tego, kto domaga się ich uczciwości. Niewątpliwie to oświadczenie oddziaływuje na sędziów sądów okręgowych, bo skoro słyszą, że prezesi najważniejszych trybunałów mówią, że wszystko jest w porządku, to dlaczego mają przyjmować protesty wyborcze?
Rozmawiała Anna Sarzyńska
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/226102-mariusz-blaszczak-chodzi-o-standardy-skoro-prokuratura-wraca-do-afery-sikorskiego-po-powinna-cofnac-mu-rekomendacje-nasz-wywiad
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.