Joanna Senyszyn zapowiada, że chce wystartować w wyborach prezydenckich. Nie ma jednak jeszcze pewności, czy zostanie wybrana jako oficjalna kandydatka Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Jeśli Sojusz podejmie taką decyzję, że to powinna być kobieta i powinnam być nią ja, to jest to zaszczytne zadanie
—powiedziała Joanna Senyszyn.
Posłanka SLD twierdzi m.in., że pomysł jej kandydowania w wyborach prezydenckich popiera jej partyjny kolega Włodzimierz Czarzasty. O tym, czy to ona zostanie oficjalnym kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej zdecyduje konwencja krajowa partii.
Rada krajowa nie decyduje o desygnowaniu kandydata, ale konwencja krajowa. Ona będzie na przełomie stycznia i lutego. Po pierwsze SLD musi podjąć decyzję, czy to ma być kandydat partyjny czy twarz SLD. Leszek Miller mówi, że lepiej, żeby to był kandydat nie tylko reprezentujący SLD. Jednak my w wielu wyborach mieliśmy porozumienia z Unią Pracy, PPS i innymi stowarzyszeniami lewicowymi. To nie jest tak, że SLD w wyborach wystawiał tylko swoje listy. W ostatnich wyborach połowa naszych list to były osoby spoza partii. Wynik mieliśmy słaby, w Małopolsce to była katastrofa. Do sejmiku nie przekroczyliśmy 5%.
Przy okazji tej rozmowy, Joanna Senyszyn nie omieszkała wspomnieć o politycznej konkurencji. Zdaniem lewicowej posłanki, Janusz Palikot nie jest już politykiem lewicy.
W Ruchu Palikota są osoby o poglądach lewicowych, z którymi dobrze by nam się pracowało. Jednak Janusz Palikot sam chce kandydować na prezydenta i on 10 dni temu oficjalnie powiedział, żeby go nie łączyć z lewicą. On nie jest lewicą, ale liberałem. Takie stwierdzenie to nie jest zaproszenie do rozmów
—mówi Senyszyn.
Posłanka odniosła się także do sprawy zwycięstw „Palikociarzy” w Słupsku i Wadowicach.
To jest na zasadzie „konia kują, żaba nogę podstawia”. Burmistrz Wadowic skrytykował przecież Ruch Palikota. Jak chodzi o Roberta Biedronia, to on odniósł sukces, ale nie startował pod szyldem partii.
— twierdzi Senyszyn.
Co jednak gdyby, to nie Senyszyn została wybrana przez SLD na kandydatkę w wyborach prezydenckich? Olejniczak, Piekarska lub Monika Płatek. Dla Senyszyn najważniejsze jest równouprawnienie.
Wojciech Olejniczak mówi, że z powodów rodzinnych nie chce kandydować. Katarzyna Piekarska też nie. Ja sądzę, że to powinna być kobieta. Pokazalibyśmy, że SLD na sztandarach niesie hasło równouprawnienia. Jakby to miała być kandydatka nie z naszej partii, to mogłaby to być pani profesor Monika Płatek. Ona jest wyrazista i znana.
— powiedziała Joanna Senyszyn
SLD w wyborach do sejmików wojewódzkich uzyskało bardzo słaby wynik. Choć Senyszyn nie wie jakim cudem oddano tyle głosów nieważnych, to jest przekonana, że wybory były uczciwe.
Nie wiemy, czy ten wynik wyborów całkowicie odpowiada chęciom wyborców. Nie można jednak mówić o oszustwie i fałszerstwie
— twierdzi posłanka.
tk/radiokrakow.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/225386-senyszyn-domaga-sie-by-sld-wystawil-w-wyborach-kobiete-najlepiej-gdy-bedzie-to-ona-sama
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.