Reżimowa telewizja wpada w panikę przed 13 grudnia. Fastryga wam się pruje, towarzysze

Fot. wPolityce.pl/TVN24
Fot. wPolityce.pl/TVN24

Najpierw nazwali Marsz 13 grudnia partyjnym, teraz uderzają w każdego, kto stanie w jego szeregach. Manipulacja TVN-u przeszła wszystkie fazy absurdu w zniechęcaniu Polaków do „Marszu w obronie demokracji”. Okrzykiwanie Kaczyńskiego „podpalaczem Polski” nie robi już na nikim wrażenia. Wczorajszy materiał „Faktów” uświadamia, że to dopiero początek, a szkoła Jerzego Urbana rozhulała się na Wiertniczej w najlepsze.

Nie ma nic bardziej obrzydliwego, niż cios antyklerykałów w Kościół za pomocą duchownych żyjących poza nurtem jego nauczania. TVN wyspecjalizował się w tej dyscyplinie bezbłędnie, niczym Bezpieka. Wprawdzie nie może się już odwoływać do wykreowanego przez „Gazetę Wyborczą” podziału Kościoła na toruński i łagiewnicki, bo sam kardynał Dziwisz ogłosił z ambony podczas uroczystości Radia Maryja, że to brednie, więc zrozpaczeni redaktorzy z tym większą histerią sięgają po sprawdzonych współpracowników z „Tygodnika Powszechnego”.

Jakub Sobieniowski strapił się wielce informacją, że pięciu biskupów znalazło się w komitecie honorowym Marszu. Utwierdził go w tym zmartwieniu biskup Pieronek, według którego pojawienie się duchownych na marszu byłoby „prawdziwym dramatem”.

Hierarchowie w większości znani z sympatii do partii Jarosława Kaczyńskiego, nie ukrywający swojej niechęci do rządzącej koalicji

— stwierdził red. Sobieniowski, niewiele rozumiejąc z rzeczywistości, którą ocenia. Wygląda na to, że dziennikarz reżimowej stacji, kierującej się partyjnymi prikazami jedynie słusznej opcji politycznej, nie jest w stanie dokonać głębszego namysłu nad rzeczywistością, wykraczającą daleko poza partyjne przykazania. Z materiału wynika, że o kontekście wiary w Kościele katolickim Jakub Sobieniowski wie raczej niewiele. Potrafi jedynie płytko zadrwić z „urodzin Radia Maryja”, gdzie oprócz polityków zagościł kard. Stanisław Dziwisz, tak chętnie używany dotąd przez TVN do swoich prymitywnych rozgrywek. Grunt się towarzyszom z Wiertniczej mocno pali pod nogami, skoro biją na oślep we wszystkich, mogących wspólnie zawalczyć o prawdziwe dobro Polski. Uderzają w duchownych - którym chcą odebrać prawa obywatelskie i w samych obywateli, którzy co rusz wymykają się odgórnej strategii kneblowania mas.

TVN kpi z obywatelskiego marszu, będącego wyrazem zjednoczenia narodu w sprzeciwie wobec nieprawidłowości wyborczych oraz okazją do zawierzenia Ojczyzny we wspólnej modlitwie. Gani biskupów za jego akceptację, polityków oskarża o podpalanie Polski, dziennikarzy i artystów, którzy włączyli się w inicjatywę ogłasza partyjniakami, a Polaków, którzy zamierzają maszerować w imię wolności Biało-czerwonej przedstawia jako ogłupiony tłum. Skąd ta determinacja?

Wystarczy spojrzeć na inicjatywy, które reżimowa stacja popiera z najwyższym pietyzmem. Partyjny marsz prezydencki „Orzeł może”, na który obligatoryjnie ściągnięto wszystkie siły polityczne – od dziennikarskich po urzędnicze, mówi sam za siebie. Dzień Flagi bez polskiej flagi, w którym symbole narodowe zastąpiono czekoladową karykaturą, był dla TVN wydarzeniem na miarę dobrze pojętej demokracji. Marsz Szmat i Paradę Równości przedstawiano jako znak nowoczesności i postępu. Za maskaradę z tęczową flagą TVN przyznaje ordery, za marsz z biało-czerwoną oszczerstwa i kpiny. Będą dowodzić swoich racji za wszelką cenę. Zainteresowanych kompromitacją marszu jest tyle grup biznesowo-politycznej sitwy, że możemy być pewni jednego: nie obejdzie się bez prowokacji.

A jednak proces ogłupiania mas nie przebiega tak łatwo, jak by tego chcieli jego kreatorzy. Największemu ogłupieniu ulegli sami ogłupiacze. Pomimo tylu lat determinacji, sytuacja ciągle wymyka się spod kontroli. Na PiS głosują coraz młodsi, naród nadal się jednoczy, petycje lądujące w sejmowych koszach nadal podpisywane są przez miliony, a Kościół nie przestaje być wiarygodną ostoją moralności. Trudno się dziwić, że aparat dziennikarski popada w coraz większą nerwowość. Fastryga wam się pruje, towarzysze…

CZYTAJ TAKŻE: Medialna morfina zamieniła Polaków w naród niewolników. Czy ostatnia szansa wytrąci nas z bierności?

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...