Będąc starszą lekarką (6) Przezroczyste urny? Ale dopiero wówczas, gdy zaczną produkować przezroczyste kosze na śmieci

fot. TVP Info/wPolityce.pl
fot. TVP Info/wPolityce.pl

Nie odzywałam się przez parę chwil, bo musiałam znaleźć trochę czasu, by nacieszyć się zwycięstwem. Nam ubyło, ale za to naszemu koalicjantowi przybyło, dzięki nam oczywiście. A ci z PiS niech nie podskakują, gdyby wybory powtórzono, to ich klęska byłaby jeszcze bardziej dotkliwa. Przecież wiem, jakie były nastroje w komisjach wyborczych… I te żądania… Pogłupieli do reszty. Jakichś przezroczystych urn się im zachciewa… Jeśli zaczną produkować przezroczyste kosze na śmieci, to i znajdą się urny z widocznym wnętrzem, wszystko po kolei. Są jednak większe kłopoty.

Jak mają pracować nowi członkowie PKW? Przecież nie przeszli przeszkolenia u rosyjskich przyjaciół, jak poprzedni, wypróbowany zespół. Zaraz, zaraz, teraz rozumiem, dlaczego Pan Prezydent powołał jednego z sędziów ponownie. Ale spryciarz z tego Bronka, przecież ten sędzia może przybliżyć pozostałym rosyjskie wzorce, które poznał w Moskwie. Będzie nawet taniej. Kto wie, czy fortel nie będzie nawet pogłębiony, bo ten ponowny może zostać nawet szefem PKW. Donek z Igorem by tego lepiej nie wymyślili… Że też ja na to wcześniej nie wpadłam, wszak nie jestem tępa, jak dyskretnie opowiada o tym Grzesiek.

A swoja drogą Grześ potrafi zaskoczyć. Jak on na to wpadł, że mina Putina zapowiada rezygnację z rosyjskich, imperialnych dążeń? Pewnie musiał kontaktować się z Berlinem i Steinmeier mu to objaśnił. Nad Sprewą potrafią lepiej rozumieć Putina, nawet, gdy milczy. Radek też dobrze porozumiewał się z Ławrowem, ale tylko do czasu, gdy usiłował wstać i na dodatek przy wszystkich otrzepywał kolana. Mówią, że Putin wszystkie miny ma przećwiczone, jeszcze z czasów KGB. I co w tym złego? KGB było wzorem dla wielu oddanych Polsce patriotów z WSI, których Macierewicz chciał zniszczyć. Na szczęście nie do końca mu się udało. Dzięki temu Bronek może nadal korzystać z doświadczenia tych patriotycznie wyszkolonych specjalistów. Mnie tylko przekazuje najważniejsze wnioski, bo osobiście nie wypada mi pijać kawę z tym najbardziej patriotycznym odłamem, bo zawsze mogą mi wypomnieć, że głosowałam kiedyś za rozwiązaniem WSI. Nie to, co Bronek. Głosowałam, bo się zagapiłam. A zresztą, czy to ważne, jak kto głosował? Czy jego głos jest ważny, oto jest pytanie. A jeśli nie jest ważny, to znaczy, że nic nie waży. I Obywatele muszą to wreszcie zrozumieć. Tu nikt nikogo za rękę nie złapał. Jak ja, w Rosji. Rosyjskich, zaprzyjaźnionych lekarzy podczas tej heroicznej pracy.

A z Berlinem będziemy teraz jeszcze lepiej współpracować niż do tej pory. Bez żadnych podpowiedzi Miśka i Grześka sama wpadłam na sposób. Już na drugi dzień po wyborach poprosiłam nowego prezydenta Słupska o ścisły kontakt ze stolicą Niemiec, a dokładnie z jej burmistrzem. Spodziewam się serii nowych przedsięwzięć. A kto pracuje z nami, jest nasz, przynależność partyjna się nie liczy. Liczą się uczucia i odpowiednie kroki. Takich przepisów na sukcesy mam jeszcze sporo. Ale wszystko w swoim czasie. Cierpliwości.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych