"Dziś już jest jasne, kto chce uczciwych wyborów, a kto nie". Opozycja z lewa i prawa rozczarowana decyzją Sejmu

PAP/Radek Pietruszka
PAP/Radek Pietruszka

Sejm odrzucił zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt zmian w kodeksie wyborczym. Zadecydowały głosy posłów należących do Platformy, PSL i koła BiG (wywodzącego się z Twojego Ruchu).

CZYTAJ WIĘCEJ: Politycy PO i PSL nie chcą kamer w lokalach wyborczych i przezroczystych urn - koalicja odrzuciła projekt PiS

Jarosław Kaczyński nie krył rozczarowania decyzją parlamentu:

Dziś już jest jasne, kto chce uczciwych wyborów, a kto nie chce. Ci, którzy głosowali za odrzuceniem naszego projektu ustawy najwyraźniej uczciwych wyborów nie chcą

— mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami po głosowaniach sejmowych.

**Kaczyński uznał argumenty koalicji rządowej za kłamliwe i absurdalne.

Według Kaczyńskiego, argumenty osób, które opowiedziały się za odrzuceniem propozycji PiS są „albo kłamliwe, (…) albo absurdalne”.

Mówił w tym kontekście, że projekt PiS to stara propozycja, a nie – jak według niego jest mówione – przygotowana ostatnio. Odnosząc się z kolei do zarzutów, że wskazywanie części składu PKW przez Sejm mogłoby upolitycznić Komisję, Kaczyński wskazał, że ciałem powoływanym przez Sejm jest np. Trybunał Konstytucyjny. W projekcie PiS zaproponowano, by zmienić sposób wyłaniania Państwowej Komisji Wyborczej tak, by część jej członków wskazywały kluby parlamentarne.

Jeżeli tak, jak my proponujemy powołana Państwowa Komisja Wyborcza byłaby ciałem politycznym, to jakim ciałem jest Trybunał Konstytucyjny – przecież jest powoływany przez Sejm. My nie proponujemy tam polityków, tylko prawników

mówił Kaczyński.

W tym amoku walki z nami i walki o to, by zapewnić sobie tu władzę na stałe, niezależnie od wszystkiego zapominają o najbardziej podstawowych regułach logicznego myślenia

— stwierdził też lider PiS.

Krytycznie do decyzji parlamentu odniósł się również Leszek Miller.

Uważam, że nad takimi projektami lepiej pracować w komisjach i szkoda, że . Martwię się tym, że nasz projekt spotka to samo. Większość sejmowa Platformy i PSL jest przeświadczona o swojej mądrości i wyjątkowości, a nic, co nie wychodzi z tych dwóch klubów nie ma szans na uchwalenie

— zaznaczył szef SLD.

lw, PAP

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych