Przez Warszawę na Marsa?

W październiku działalność w Warszawie zainaugurował Klub Jagielloński. Republikańskie stowarzyszenie z 25-letnim stażem zaczęło pracę w biurze przy Krakowskim Przedmieściu. W tym tygodniu rozpoczęła się internetowa akcja finansowania warszawskiej działalności młodych społeczników.

Od 25 lat działamy w oparciu o ambitnych studentów, młodych naukowców. Gromadzimy ludzi, których horyzont nie kończy się na imprezach i pracy w korporacji, ale poza życiem towarzyskim i zawodowym chcą też działać dla dobra wspólnego, dla pomyślności Rzeczypospolitej

—tłumaczy dr Krzysztof Mazur, szef rady stowarzyszenia.

Niedawno wybraliśmy nowy symbol naszej organizacji: polskiego astronautę wbijającego flagę Polski na Marsie. To dobrze obrazuje nasz sposób myślenia: nie boimy się wielkich wyzwań i chcemy, żeby polska nauka, gospodarka i państwo były w światowej czołówce

—wyjaśnia Mazur. Oraz zaznacza, że biuro przy Krakowskim Przedmieściu 20/22 działa od trzech tygodni.

Środowisko Klubu w Warszawie obecne jest od lat. Na imprezę z okazji oficjalnego otwarcia warszawskiego oddziału przyszło ponad 100 osób. Już teraz udało nam się zgromadzić grupę kilkanaściorga aktywnych ludzi, którzy na co dzień uczestniczą w pracach Klubu. W Warszawie działa część redakcji portalu publicystycznego jagiellonski24.pl, przygotowywana jest Akcja „Młodzi Pamiętają” upamiętniająca ofiary i bohaterów stanu wojennego, przygotowujemy kolejną edycję Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu, czyli ogólnopolskiego projektu edukacyjnego dla licealistów, w którym w zeszłym roku wzięło udział blisko 3 000 uczniów

—opowiada Adam Zieliński, prawnik, który stoi na czele warszawskiego oddziału.

W planach mamy kolejne projekty: po wyborach samorządowych uruchomimy warszawski Ośrodek Studiów o Mieście, niebawem ruszy Akademia Dobrego Prawa. Organizujemy seminaria, prowadzimy prace eksperckie, ale spotykamy się też mniej oficjalnie: na dyskusjach filmowych i w nieformalnej atmosferze, np. ze znanymi publicystami w ramach cyklu „Piwo Jagiellońskie”

—tłumaczy. Misją Klubu Jagiellońskiego jest podtrzymywanie i szerzenie republikańskiego sposobu myślenia o Polsce. Najważniejsze obszary działalności stowarzyszenia to promocja nowocześnie pojmowanego patriotyzmu, przedsiębiorczości, samorządności i tolerancji.

Zdecydowaliśmy się na formę finansowania społecznościowego, bo ona pozwala budować niezależność. Wierzymy, że republikanizm jako postawa w życiu publicznym oznacza nie tylko szerzenie określonych wartości, ale powinna być też obecna w praktyce działania. W coraz większym stopniu chcemy też finansować działalność dzięki dobrowolnym wpłatom naszych sympatyków. Crowdfunding to najbardziej republikańska forma finansowania działalności publicznej, mająca w Polsce bardzo długą i dobrą tradycję, choćby w jego „analogowym” wymiarze, jakim była spółdzielczość

—wyjaśnia Krzysztof Mazur. Wśród osób w przeszłości blisko związanych z Klubem Jagiellońskim są m.in. byli wiceministrowie spraw zagranicznych dr hab. Krzysztof Szczerski i dr Paweł Kowal, dyrektor Biura Współpracy Instytucjonalnej Kancelarii Prezydenta RP Anna Budzanowska, dziennikarz i publicysta Michał Szułdrzyński, prezes Douglas Polska i dyrektor tej firmy na Czechy, Litwę i Łotwę Agnieszka Mosurek-Zava, twórca Centrum Myśli Jana Pawła II dr Piotr Dardziński, laureatka Paszportu Polityki dr Marta Soniewicka i ekspert gospodarczy, publicysta wSieci, Jan Filip Staniłko.

Wychowaliśmy całe pokolenie ekspertów, publicystów i działaczy społeczny, dotychczas wywodzących się głównie z Małopolski. Teraz przyszedł czas na działalność ogólnopolską w jeszcze większej skali. Warszawski oddział Klubu współtworzą m.in. harcerze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej, środowisko miesięcznika Nowa Konfederacja, wreszcie osoby związane dotychczas z innymi zasłużonymi organizacjami takimi jak Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska czy Fundacja Republikańska

—wymienia Mazur. Projekt finansowania społecznościowego warszawskiego Klubu Jagiellońskiego wesprzeć można do 10 listopada w serwisie odpalprojekt.pl. Stowarzyszenie zbiera 4000 zł. W zamian za wsparcie otrzymać można m.in. prenumeratę wydawanego przez Klub kwartalnika Pressje, zaproszenie na kawę do warszawskiego biura lub upominki z symbolem stowarzyszenia: grafiką obrazującą Polaka podbijającego Marsa.

Ryb

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...