Politycy z pierwszej piątki to byli agenci SB? Tak twierdzi twórca filmu „Służby specjalne”, który miał widzieć dokumenty

"Służby specjalne". Materiały prasowe
"Służby specjalne". Materiały prasowe

Politycy z pierwszej piątki to byli agenci SB? Tak twierdzi twórca filmu „Służby specjalne” w rozmowie z ‘Super Expressem”.

Patryk Vega nie chciał jednak zdradzić nazwisk osób, o których ponurej przeszłości dowiedział się podczas zbierania materiałów do swojego filmu. Nie chciał też podać żadnych konkretów

Nie naciągnie mnie pan na nie., aczkolwiek są to nazwiska z pierwszej piątki w tym kraju

— powiedział Vega.

Choć reżyser zrobił film pokazujący ciemną stronę byłych Wojskowych Służb Informacyjnych, to wyraża się o nich – wbrew oczywistym faktom, opisanym np. w książce Sławomir Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy” – bardzo ciepło:

Moim zdaniem nie będzie już tak elitarnych służb jak WSI. One nie miały nad sobą nadzoru. To rodziło niebezpieczeństwo nadużyć, ale dawało im pewną wolność

— tłumaczy Vega.

Twórca „Służb specjalnych” twierdzi, że śmierć Andrzeja Leppera nie musiała być samobójstwem.

(…) Lepper miał idealnie odmierzony kawałek sznura do snopowiązałki i nie znaleziono pozostałej części sznurka w mieszkaniu. Zadaję sobie również pytanie – jeśli ktoś zawiązał sobie supełek (bo to nie była pętla wisielcza), w związku z czym chciał się poddusić, to po co z boku stawiał krzesło, z którego rzekomo skakał. (…) W filmie pokazuję, w jaki sposób powiesić człowieka, żeby nie zostawić takich śladów.

Slaw/ „Super Express”

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...