Plan GRU wobec prawnika-szpiega: brylowanie w mediach, wniknięcie w partyjne szeregi i stanie się posłem

fot. PAP/EPA
fot. PAP/EPA

Rosjanie mieli wszystko zaplanowane. GRU opracowało plan dla prawnika Stanisława Sz, który będąc szpiegiem miał stać się ekspertem ds. energetyki, zdobyć rozległe kontakty i być częstym gościem w studiach telewizyjnych. To wszystko miało pomóc mu w staniu się prominentnym politykiem i przeniknięciu do Sejmu w postaci posła bądź urzędnika w rządzie.

Będąc prawnikiem Stanisław Sz. specjalizował się w branżach wymagających wiedzy specjalistycznej, takich jak energetyka czy branża paliwowa. Jakim cudem został agentem rosyjskiego wywiadu?

Pieniądze brał od Rosjan tylko na bieżącą działalność. Pracował dla wywiadu z pobudek patriotycznych. GRU doprało niezdecydowany mózg

— mówi „Faktowi” osoba znająca kulisy sprawy.

GRU opracowało dla Stanisława Sz. cały plan. Miał stać się posłem.

Tym bardziej, że zdołał się zaznajomić z wieloma politykami, którzy go cenili i uważali za eksperta. Taką drogę przeszło bardzo wielu obecnych, nawet znanych obecnie posłów

— dodaje.

Polskie służby rozpracowujące Stanisława Sz. nie chcą ujawnić w jakiej partii budował sobie kontakty prawnik i z jakimi posłami współpracował.

mc,fakt.pl

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...