Żal, że pani premier nie zdjęła z siebie klątwy kłamstwa. Lekarzu, lecz się sam, zanim innych z nienawiści zaczniesz leczyć...

fot. PAP/ Radek Pietruszka
fot. PAP/ Radek Pietruszka

Była wielka okazja, żeby przeprosić za kłamstwa smoleńskie.

Powiedzieć – Czcigodny Narodzie, Wysoki Sejmie - przepraszam, bo z tą ziemią, przekopaną metr w głąb i z tymi lekarzami ramię w ramię na sekcji zwłok, to nie była prawda. Dziś, jako premier Rzeczypospolitej przepraszam za to i proszę o wybaczenie rodziny ofiar i wszystkich Polaków, których ta moja nieprawda zabolała i dotknęła.

Wtedy można by odpowiedzieć – wybaczamy, proszę zająć się państwem, będziemy patrzeć na ręce, ale do tej ziemi metr w głąb nie będziemy już wracać.

Niestety tej szansy pani premier nam nie dała.

Nie zdjęła z siebie klątwy kłamstwa, dlatego nie sposób jej darzyć zaufaniem.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych