W ostatni czwartek na wniosek grupy posłów głównie PiS zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Czego ono miało dotyczyć?

Rozpatrzenia informacji, o ważny element bezpieczeństwa surowcowego a więc i energetycznego Polski, bo o stanie, wypełnianiu swych funkcji, w tym ochronie informacji geologicznej przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) - Państwowy Instytut Badawczy - Państwową Służbę Geologiczną - Państwową Służbę Hydrogeologiczną. O dawna dzieje się bardzo źle, wiec tragicznie w tym zakresie. Sejm pełni również funkcje kontrolne względem rządu i wszystkich organów państwa, stąd pojawili się zaproszeni przedstawiciele rządu i PIG, a także zastępca szefa ABW.

No to grubo – bo jakby nie było PIG jest jednym z setek instytutów naukowych.

No tak – naukowych, ale ustawowo jest też służbą geologiczną a więc powinien odpowiadać za gospodarowanie nie tylko wszystkimi zasobami geologicznymi w strefie zainteresowań Polski, ochronę informacji geologicznej, ale także wody podziemne, magazyny na gaz, osuwiska, elementy powodziowe, duże budowle i inne przedsięwzięcia inżynieryjne. Jako jednostka naukowa ma swoje interesy naukowe kosztem państwa – grube miliony idą w a Polska przez to traci grube miliardy. To tak jakby bank nie miał ochrony, zarządzających finansami, hasłami itd.

Jak więc przebiegało spotkanie?

Po moim krótkim wstępie i przesunięciu zadawania pytań po wystąpieniu przedstawicieli rządu i szefa ABW, głos zabrało czworo z nich wystawiając sobie ogólnikowe laurki kilkunastominutowymi wystąpieniami, które nie poruszały najważniejszych kwestii związanych z tematem spotkania. Szef ABW nie zabrał głosu czekając zapewne na pytania a tych było wiele. Po zakończonych rządowych peanach na własną cześć posłanka PO Dorota Niedziela złożyła absurdalny wniosek o zakończenie dyskusji i posiedzenia Komisji. Wbrew ostrym protestom wniosek został w ekspresowym tempie przegłosowany bo sprzyjał temu przewodniczący Komisji Stanisław Żelichowski z PSL. Tym samym zamknął on drogę do zadania jakiegokolwiek pytania. Na uwagę zasługuje fakt, że drugi poseł PSL Marek Gos wstrzymał się od głosu.

Co spowodowało, że w trybie nagłym chcieliście tego posiedzenia - czego chcieliście się Państwo dowiedzieć?

Przede wszystkim dlaczego w trybie nagłym odwołano dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego, który ma uosabiać narzędzie państwa w prowadzeniu polityki surowcowej i w ogóle geologicznej (pojęcie dużo szersze) państwa? Dlaczego wyłonienie nowego dyrektora się przedłuża, dochodzi do zmian w powołanej komisji, przy czym jeden funkcjonariuszy PO ponoć twierdzi, że ma już ustawione powołanie na dyrektora itd. Co się dzieje w PiG? Zagadnień jest wiele – posiedzenie miało trwać wiele godzin. Pierwsza sprawa to troska o sytuację finansową – bo przez PIG przepływa rocznie ponad 100 mln zł a sytuacja finansowa jest ponoć tragiczna. PIG najlepiej się miał w drugim roku rządów Prawa i Sprawiedliwości – od tego czasu zaczął ewoluować w stronę pełnienie roli państwowej służby geologicznej. Dziś PIG nie spełnia wg. nas swoich podstawowych funkcji państwowych. Główny Geolog Kraju na moje pytanie zadane na posiedzeniu Komisji wiele tygodni temu o przyczyny nagłego odwołania dyrektora PIG (sobota, sezon urlopowy) udzielił odpowiedzi wprowadzającej w błąd. Poważne problemy w działaniu tej instytucji zbiegają się z faktem, że firmy poszukiwawcze uciekają z Polski. Wszyscy wielcy inwestorzy już wyszli – Polskie łupki rozpoczęte w 2006 r przez rząd PiS zostały totalnie zawalone przez PO.

To wie już każde dziecko –chyba już wyszli wszyscy?

Kilka dni temu zrezygnowała z poszukiwań 3Legs Resources. Zaprzeczył temu na posiedzeniu Komisji Dyrektor Departamentu Geologii, ale z moich wczorajszych rozmów na Szczycie Gazowym w Londynie wynika, że jednak 3Legs już zaprzestał dotychczasowych działań. Na tym szczycie miał być także szef 3Legs Resources (Kamlesh Parmar) jednym z udokumentowanych w programie punktów jego wystąpienia miał być: Przegląd ostatnich sukcesów w wierceniach w Polsce. Organizator poinformował mnie, że 3Legs opuszcza Polskę i dlatego nikt z 3Legs nie przyjechał. Program szczytu był aranżowany ostatecznie ze dwa tygodnie temu, więc…

…dziwna sprawa, a był ktoś w rządu Polski.

Też nie było. W programie było wystąpienie (address) Ministra Środowiska – ponoć miał być sam minister Maciej Grabowski – do mojego wyjazdu nie było.

Dlaczego nie było nikogo, nawet Głównego Geologa Kraju czy dyrektora departamentu geologii?

A co miałby powiedzieć? Główny Geolog Kraju nie jest geologiem, Dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego nie jest geologiem, Dyrektor Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych nie jest geologiem! Dyskusje są prowadzone w języku angielskim bez tłumaczeń a szczycie brali udział parlamentarzyści i szefowie departamentów krajów „łukowych” i mieli swoje długie wystąpienia – z Polski nikogo poza ludzi na poziomie eksperckim (poza mną zreferował problemy geologiczne Paweł Poprawa). Przypomina mi to sytuację z kwietnia br. gdy na spotkaniu Rady Atlantyckiej nie pojawiła się zapowiadana Pani wiceminister spraw zagranicznych – też byłem tam sam z Polski a chodziło o bezpieczeństwo energetyczne Europy w związku z sytuacją na Ukrainie. Nota bene – świetne wystąpienie miał tam minister gospodarki Łotwy, było trzech kongresmenów z USA, ambasadorowie, eksperci a z Polski jeden poseł zaproszony jako ekspert. Żenada ale i świadectwo kompetencji i poziomu politycznego obecnego rządu RP. Rekomenduję wysłuchanie kilkuminutowej wypowiedzi:

A jakie chciał Pan zadać pytania?

To przekracza ramy wywiadu – ważna była dyskusja i ona rodziłaby pytania – chcieliśmy konstruktywnej dyskusji! Przecież PIG z pewnością ewoluował w kierunku pełnienia roli służby geologicznej, ale z fundamentalnych względów i pozycji prawnej nie może reprezentować interesów państwa – proszę sięgnąć do linków do moich wypowiedzi sprzed lat. Moja walka o wydzielenie służby z nauki trwa z 10 lat i efekty są. Moje pytania miały dotyczyć przyczyn odwołania członków komisji, jak wygląda odnawianie bazy surowcowej, kto prowadzi i jaki sposób centralne archiwum geologiczne, jak są gromadzone dane geologiczne i czy one nie wypływają, czy informacja geologiczna nie są odsprzedawane przez podmioty pośrednie ze stratami dla Państwa… itd. Nie bez przyczyny zapraszaliśmy szefa ABW. Jest to bardzo istotne, gdyż zasoby geologiczne pod względem księgowym to największy zasób finansowy Polaków. Polska pod względem surowcowym jest najbogatszym krajem Unii europejskiej, a jak widzimy z tego bogactwa nasz kraj nie korzysta ze względu na co najmniej kiepskiego zarządcę jakim PO. Wiadomym jest, że nawet najbogatsze przedsiębiorstwo księgowy jest w stanie puścić z torbami. Tak się właśnie dzieje w Polsce.

Czy uzyskaliście Państwo odpowiedź?

Proszę poświęcić niespełna 10 minut i obejrzeć fragmenty posiedzenia Komisji i moje oświadczenie. Mocne doznania.

Posłanka Niedziela mówi, że była dyskusja

Nie było żadnej dyskusji!!! Nie było pytań posłów, nie było wypowiedzi szefa ABW. Nie byliśmy w stanie zapytać nikogo o nic - zatem nie dowiedzieliśmy się niczego. Nadal nie wiemy jaka jest sytuacja. Może szef ABW miał wiele „niewygodnej” wiedzy? Człowiek służb nie mógł politykować, kłamać – mógł powiedzieć, że nie powie bo posiedzenie jest jawne, ale i tego nie dano mu powiedzieć. Moje pytanie wiec brzmi: czego się boi Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, nie pozwalając na jakąkolwiek dyskusję? Czy tego, że 90% powierzchni koncesyjnej na najbardziej strategiczne metale jest w rękach obcego kapitału i nie ma nad tym jakiejkolwiek kontroli? Co zrobiono z polskimi łupkami, węglem kamiennym energetycznym i koksującym? Ile set miliardów złotych utraconych korzyści jest po stronie Polaków? Największe zasoby największych dziadów UE – to my – zawdzięczamy to PO-PSL i ich kolejnym rządom. Czy to jest rząd polski czy rząd w Polsce?

Miał Pan setki wypowiedzi w Sejmie w zakresie działalności geologiczno-górniczej, choć także w sprawie nauki, ACTA, polityki rodzinnej, itd. Nie zniechęcił się Pan?

Nie po to jestem w Sejmie aby się zniechęcać. Poza pisemnym oświadczeniem i wystąpieniem na sali plenarnej Sejmu, złożyłem pismo do Marszałka Sejmu o wyznaczenie nowego terminu posiedzenie Komisji posiedzenie to miało być poświęcone rozpatrzeniu informacji o wypełnianiu funkcji, … Cel zwołanego posiedzenia nie został zrealizowany bowiem nie odbyło się wnioskowane rozpatrzenie a jedynie wysłuchanie informacji podanej przez przedstawicieli rządu i PIG ale bez wypowiedzi ze strony szefa ABW, która miała mieć miejsce. Wg. mnie został złamany regulamin Sejmu. Jak zechcą to zasymulują dyskusję i skończą następne posiedzenie ale trzeba działać! Efekty jednak są, bo do świadomości posłów, służb, społeczeństwa nawet rządu przedarła się waga geologii i bezpieczeństwa surowcowego. Dziś ciągle upraszcza się to do bezpieczeństwa energetycznego, ale to tylko cześć znacznie większego problemu. Profil surowcowy determinuje profil gospodarczy w ty energetyczny państwa. Moja walka zawsze to się kończy głosowaniem PO-PSL – ale przy tym czasem niekontrolowanym śmiechem jak w przypadku jednego z odrzuconych przez PO-PSL moich projektów ustawy – link: Szczyt niekompetencji? Posłanka PO Pani Mirosława Nykiel składa wniosek o odrzucenie projektu ustawy, choć raczej nie wie, czego projekt dotyczy. Nikt z głosujących z PO-PSL zdaje się nie wie – ale w głosowaniu projekt odrzucają – a chodziło o ukrócenie kradzieży kruszywa poprzez zmiany w zakresie miernictwa geologicznego i górniczego.

Obie posłanki Nykiel i Niedziela reprezentują okolice Bielska Białej – są jakieś skojarzenia?

Skojarzeń nie widzę, bo głosują różni posłowie PO i PSL, ale uczulałbym wyborców tego okręgu, życząc miłej zabawy i brzemiennej w decyzje refleksji przy oglądaniu linków.