Przestroga Lecha Kaczyńskiego o dwa kroki dalej. Państwa bałtyckie to już dziś....

fot.PAP/EPA
fot.PAP/EPA

Biedna Rosja, znowu napadnięta. Tym razem przez Estonię.

Estoński oficer wkroczył na terytorium Rosji i ją szpiegował, Rosjanie w obronie własnej musieli go pojmać i aresztować.

Estończycy natomiast mówią, że ich oficer został porwany z terytorium Estonii. Ja wiem, że w Polsce poprawność polityczna nakazuje wierzyć w zapewnienia Rosji (vide Smoleńsk), ale w tym wypadku skłonny jestem wierzyć Estończykom.

Porwanie i aresztowanie przez Rosję estońskiego oficera świadczy, że Rosja bynajmniej nie skończy na Ukrainie. Spełnia się wizja Lecha Kaczyńskiego – dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem Polska…

Już jesteśmy o dwa kroki dalej – przedwczoraj Gruzja, wczoraj Ukraina, a dziś zaczyna się zaczepianie państw bałtyckich. Wkrótce znajdzie się pretekst, żeby wysłać do niej zielone ludziki, a potem opancerzony konwój humanitarny. Technologia jest już opracowana, z tym akurat Rosja od dawna nie miała problemu.

Ktoś powie – przecież Estonia jest w NATO! Podobno jest. Toteż Rosja oficjalnie jej nie zaatakuje, tylko pojawią się separatyści. Na Łotwie może być podobnie, na Litwie nie inaczej, tym bardziej, że władze Litwy mają inny problem – że Polacy chcą pisowni polskich nazwisk. To jest dla nich zagrożenie, a nie tam rosyjskie czołgi.

A w Polsce? A w Polsce PSL rozdaje ulotki, że największym zagrożeniem dla pokoju światowego jest PiS.

PiS = wojna, piszą ludowcy i straszą, że Kaczyński wytoczy przeciw miłującej pokój Rosji bombę atomową.

Biedna Rosja będzie musiała coś zrobić z tym zagrożeniem.

———————————————————————————————————

Moi Rodzice” to najbardziej wyczekiwana książka ostatnich lat. O Lechu i Marii Kaczyńskich w rozmowie z Dorotą Łosiewicz opowiada ich córka Marta Kaczyńska: „Moi Rodzice” Książka do nabycia wSklepiku.pl. Polecamy!

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych