Prof. Nalaskowski dla wPolityce.pl: A ja właśnie chcę wyświetlenia wszystkich sprawek "nietykalnych"!

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

Wielkimi krokami nadchodzi wyborczy serial. Teraz już premier rzuca z trybuny tonami banknotów, aby przykryć wszystko, co cuchnące, kompromitujące i niejasne. Ciekaw jestem jakimi nominałami będzie rzucał prezydent aby zasypać tunel łączący go z WSI.

Tak się dzieje, że z reguły media sprzyjające władzy jak i partie mające większość parlamentarną i oczywiście komuniści z gromadą bezprawnie używającą zaimka spoufalającego- „Ty”, „Twój” oraz nieduża wciąż frakcja homoseksualistów, przebierańców, płciowych klaunów do wygrania wyborów używają retoryki negatywu. Mniej, albo wcale nie informują o swoich zamiarach (planów gospodarczych, planów obronnych jak na lekarstwo), ale swą propagandę i sukces wyborczy opierają na wyliczaniu zagrożeń, które niewątpliwie wystąpią gdy tylko największa partia opozycyjna dojdzie do władzy.

Będą aresztowania, przesłuchania, publikacje kompromitujących materiałów, czystki  w wojsku, policji, służbach specjalnych, a pewnie też zostanie zlikwidowana firma ImPost, która jest najidiotyczniejszym i nader szkodliwym przedsięwzięciem komunikacyjnym.

Grzmią więc z trybun, szpalt, szczekaczek zainstalowanych w radiu, że będzie tak źle, że już lepsze PO+SLD niż pozostały przy życiu brat bliźniak. Zrozumiał to także Ludwik Dorn, który bodaj pod Belwederem ustawił stanowisko pucybuta. Kilka razy się w tę krytykę wsłuchałem. Oniemiałem ze szczęścia. Homosie, komuniści, lewa i prawa strona PO, „Ich Ruch”, a nawet część wyrachowanego PSL, który nie ma poparcia chłopów -oni wszyscy mówili językiem dobrej pragmatyki.

Straszyli sądami, karami pieniężnymi, ujawnianiem tajemnic (bo tu każda afera jest tajemnicą państwową). A ja tak właśnie chcę! Dla bezpieczeństwa własnego, dzieci i wnuków chcę wiedzieć, że zegarkowi pendoliniści, że pozbawieni kompetencji ministrowie, że premie za wybudowanie stadionu narodowego, że finansowa klapa na Euro 2012, „sorryklimat”, że każda bluzga wypowiedziana u Sowy na łączną kwotę 1800 zł czy gdzieś indziej i drożej, że koncert Madonny, że krycie Amber Gold i jego klonu OLT, że unicestwiający najważniejszych świadków „masowy samobójca”, że błazeński sposób uprawiania polityki zagranicznej, że te sprawy zostaną wyświetlone tak, jak się tego teraz boi parlamentarna grupa nietykalnych.

Że kara nie wybrania do sejmu, że kara odsunięcia od stanowisk będzie tylko przystawką, łaskotkami przed dybami finansowymi, przed koniecznością zwrócenia tego co ukradli albo zmarnotrawili, że ci, którzy znając swoje ograniczenia profesjonalne i umysłowe kompetencje brali się za rządzenie (świadome spowodowanie katastrofy społecznej), że w końcu część z nich trafi najnormalniej do mamra. A resztę życia będzie spłacać dług współobywatelom a których koszt latali po świecie, a czasem do domu.

Inaczej bezkarność urodzi bezkarność, bezczelność urodzi bezczelność, a agenturalność urodzi agenturalność.

I zapowiadam, że będę głosował na Kaczyńskiego tylko wtedy jeśli mi powie wprost, że zrobi to czego się sitwokomuna najbardziej obawia, że rzetelnie, z biegłymi księgowymi, prokuratorami i prawnikami nie tylko „odtuskuje kraj” ale pokaże, że pieniądze, na każdym szczeblu bierze się wyłącznie za prace wykonane zgodnie ze standardami. A gdy już wstępnie odsunie od wszelkich decyzji amatorów (Kluzik –Rostkowska, Sienkiewicz, Sikorski, Siemoniak i resztę tej zgrai razem z cwaniaczkami z PSL) to raz jeszcze powoła komisję do zbadana katastrofy Smoleńskiej, Anodinie wykrzyczy „poszoł won!”, zaprosi autorytety i wyciągnie ruskim z gardła wrak oraz czarne skrzynki.

I wtedy może będziemy w stanie wystartować do odbudowy tych ruin, które nam pozostawią. Powtarzam-na PiS zagłosuję wtedy gdy przyjmie do realizacji to czego w panicznym strachu nie chcą Millery, Palikoty, Grodzek, Bure, a w chwilach trzeźwości Kwaśniewski, także i Biedronija, Ryfiński i Rozenek. Złodziei i szkodników się sadza w więzieniu, a dopiero potem robi się im terapię. Polska to dla mnie gra o wszystko. Jeśli się tej gry nie umie wygrać (np. z powodu rozwojowych deficytów, przygotowanie profesjonalnego czy nieuleczalnej głupoty) to płaci się wszystkim co się ma-kasą, autami, majątkiem nieruchomy, przywilejami. I tyle.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...