Establishment III RP na podsłuchu od 10 lat? Gadowski: Wytworzył się sowiecki mechanizm zbierania „kompromatów”

Rys. Rafał Zawistowski
Rys. Rafał Zawistowski

Czy ludzie polskiego establishmentu mogą być szantażowani, stając się ofiarą tajemniczej grupy biznesmenów i służb? Na trop takiej działalności trafił Witold Gadowski.

W Polsce w ten sposób działa się od ponad 10 lat. To działalność prowadzona przez grupę biznesmenów. Oni jednak sami z siebie nie byliby tak odważni, rzutcy i pewni siebie. Za nimi stoją oficerowie, i wojskowi i cywilni

— mówi Witold Gadowski portalowi Stefczyk.info.

Dodaje, że „w III RP wytworzył się sowiecki mechanizm zbierania ‘kompromatów’”.

Tu chodzi o gromadzenie danych wrażliwych i haków na osoby, które sprawują władzę, mogą sprawować władzę lub mają pewne wpływy w kręgach władzy. Chodzi generalnie o tzw. ludzi wpływowych. Gromadzi się dane np. o tym, kto używa narkotyków, nagrywa się takie momenty i zbiera dowody

— tłumaczy Gadowski, wskazując, że takie materiały są później wykorzystywane do szantażu.

Więcej o swoich odkryciach Witold Gadowski mówi portalowi Stefczyk.info. POLECAMY!

KL

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych