Tusk przyjmuje w rezydencji: mimo kontuzji barku nie wypuszcza władzy z rąk

fot. wPolityce.pl/"Fakt"/PAP/Rafał Guz
fot. wPolityce.pl/"Fakt"/PAP/Rafał Guz

Mimo rekonwalescencji po operacji barku, Donald Tusk  nie zrobił sobie przerwy w rządzeniu. Z ręką na temblaku sprawuje władzę ze swej warszawskiej rezydencji.

Kancelaria Premiera, na czas rekonwalescencji szefa rządu, przeniosła się do jego willi i tam teraz Donald Tusk przyjmuje swoich współpracowników. No, ale cóż ma zrobić, skoro wyznaczony na jego zastępcę Janusz Piechociński wyjechał sobie na urlop

— donosi „Fakt”.

Jak podaje gazeta, Tusk codziennie odwiedza szpital, gdzie przechodzi rehabilitację. Zabiegi ma rano, a od popołudnia rządzi ze swej rezydencji przy ul. Parkowej.

Konferował z szefem swej kancelarii Jackiem Cichockim, a następnie szefem rady gospodarczej Janem Krzysztofem Bieleckim. Potem długo debatował z marszałek Sejmu Ewą Kopacz . A późnym wieczorem naradzał się z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem. Polityczny maraton premiera skończył się dopiero przed godz. 23

— opisuje „Fakt”.

Ministrowie ściągają na salony do Tuska samochodami, a doradca Jan Krzysztof Bielecki na motocyklu. Brakuje tylko karet.

JUB/”Fakt”

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych