Czasy są trudne
— odparła Ewa Kopacz, argumentując pogląd o wspólnym głosowaniu PO i PSL nad wnioskiem o dymisję dla szefa MSW. Wcześniej odpowiadała dlaczego jako marszałek Sejmu nie zgodziła się na wystąpienie prof. Glińskiego w Sejmie podczas debaty nad wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska.
Złożone zmiany w regulaminie poświadczają, że one są konieczny, by prof. Gliński mógł wystąpić na sali. Rozmawialiśmy dość długo i muszę powiedzieć, że te zmiany musiałyby być rozpatrywane w szerszym kontekście: prezes NBP, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich też nie mają prawa głosu na sali…
— tłumaczyła.
Jak przekonywała, jest spokojna również w sprawie drugiego z głosowań - poświęconego wnioskowi o dymisję dla Bartłomieja Sienkiewicza.
Kompetencje do odwołania ministrów ma premier wraz z ugrupowaniem koalicyjnym, a nie opozycja, bo wtedy świadczyłoby to, że tej koalicji nie ma. Jeżeli ta koalicja jest taką na trudne czasy, bo nie są łatwe, to decyzje personalne zadeklarowane wczoraj przez przedstawicieli partii koalicyjnych, będą potwierdzać to, o czym rozmawialiśmy
— mówiła.
Krótko odniosła się też do sprawy prof. Chazana;
Podmiotem jest lekarz, a nie pacjent. Lekarz ma służyć pacjentowi, który jest najważniejszy. Chcę, by wszyscy lekarze dobrze tę służbę wypełniali
— mówiła.
wwr
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/204094-ewa-kopacz-ani-kroku-w-tyl-prof-glinski-nie-przemowi-w-sejmie-czasy-sa-trudne
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.