Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację od niejednogłośnego wyroku Sądu Okręgowego wydanego w 2013 roku. Stanisław Kociołek – w „Balladzie o Janku Wiśniewskim” opisany jako „kat Trójmiasta” - był oskarżony o nakłanianie strajkujących robotników w Gdyni do powrotu do pracy, choć, w opinii prokuratury, wiedział że na ulicach pojawi się wojsko. W grudniu 1970 roku od strzałów wojska i milicji zginęły na Wybrzeżu 44 osoby, ponad 1100 zostało rannych. Proces o „sprawstwo kierownicze” grudniowej masakry na Wybrzeżu trwał od 1995 roku.
Trzeba przyjrzeć się zarówno uzasadnieniu, jak i składowi sędziowskiemu – komentował na antenie TVP Gdańsk senator Grzegorz Bierecki. - Skutkiem tego wyroku może będzie fakt, że pan Kociołek będzie pozywał w procesach cywilnych wszystkich tych, którzy będą śpiewać „Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta…”
-– zaznaczył gorzko Grzegorz Bierecki.
Senator Prawa i Sprawiedliwości z południowego Podlasia zwrócił także uwagę na praktykę sądów III RP w sprawach związanych z rozliczeniami zbrodni okresu PRL.
Przewlekłość postępowania jest sposobem na rozmycie odpowiedzialności karnej, ale także na rozmycie wymowy historycznej zdarzeń, ktróre były w roku 70’. Jeśli Kociołek jest niewinny, to kto ponosi winę? Kto ponosi odpowiedzialność?
-– pyta senator Grzegorz Bierecki.
wr
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/203146-grzegorz-bierecki-teraz-kociolek-moze-pozywac-za-kata-trojmiasta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.