Latkowski: Opublikujemy dalszy ciąg rozmowy Sienkiewicza z Belką

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Zaraz po „obrobieniu” opublikujemy kolejną część rozmowy ministra spraw wewnętrznych z prezesem NBP; w poniedziałek ujawnimy też drugą taśmę - zapowiedział w środę późnym wieczorem, po opuszczeniu redakcji „Wprost” przez funkcjonariuszy ABW i prokuratorów, redaktor naczelny pisma Sylwester Latkowski.

Zaraz po +obrobieniu+ będzie ta kolejna, druga część - ostatnia - nagrania ministra Sienkiewicza z prezesem Belką. (…) Drugi tekst, druga taśma jest opracowywana i będzie opublikowana w poniedziałek, bo tam jest kilka rzeczy, które wymagają naszej dziennikarskiej pracy

— powiedział Latkowski.

ABW, prokuratorzy oraz policja weszli do redakcji tygodnika „Wprost” w środę ok. godz. 20. Przeszukanie zleciła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga po tym, jak dziennikarze odmówili wydania nagrań, na których utrwalono rozmowy wysokich urzędników państwowych. Według prokuratury nośniki zawierające nagrania rozmów, których ujawnianie dziennikarze +Wprost+ rozpoczęli w minioną sobotę, są dowodem przestępstwa dotyczącego nielegalnych podsłuchów.

Późnym wieczorem, po kilkugodzinnych rozmowach i przepychankach w redakcji „Wprost”, funkcjonariusze przerwali przeszukanie i opuścili siedzibę tygodnika.

Naczelny „Wprost” powiedział dziennikarzom, że prowadzący przeszukanie chcąc odebrać redakcyjne komputery używali siły, mimo że próbował on tłumaczyć funkcjonariuszom, że zabezpieczanie laptopów sparaliżuje pracę redakcji i uniemożliwi złożenie kolejnego numeru tygodnika. Jednocześnie Latkowski zaznaczył, że agentom ABW nie udało się zarekwirować jego laptopa oraz pendrive’a.

Jeżeli prokurator Seremet (prokurator generalny - PAP) nie zatrzyma tych działań, to oni to zrobią. Teraz odeszli - wrócą; nikt nie będzie tu koczował. Na pewno udało im się jedną rzecz zrobić - zdemolowali redakcję, odebrali nam jeden dzień pracy nad śledztwem dotyczącym tzw. afery podsłuchowej

— mówił naczelny tygodnika.

Latkowski jeszcze raz podkreślił, że jest skłonny wydać nagrania, jeżeli tylko sąd uchyli tajemnicę dziennikarską.

Naczelny „Wprost” dziękował też dziennikarzom, którzy relacjonują sprawę nagrań ujawnionych przez tygodnik i apelował, by jej nie upolityczniać.

Tu chodzi o istotę mediów, każdego dziennikarza, jakiekolwiek medium. Jest tajemnica dziennikarska i jej bronimy

— powiedział.

PAP, kim

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych