36 do 28 - coraz większa przewaga PiS nad PO. I to jeszcze przed wybuchem afery taśmowej...

fot. YouTube/PAP/Radek Pietruszka
fot. YouTube/PAP/Radek Pietruszka

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w czerwcu, PiS uzyskałoby 36 proc. głosów, a PO - 28 proc.

— wynika z najnowszego sondażu TNS Polska. Próg wyborczy przekroczyłyby też: SLD z 10 proc. poparcia i PSL - z 5 proc.

W porównaniu z majem poparcie dla PiS wzrosło o 4 pkt proc., a dla PO - o 3 pkt procentowe. Poparcie dla SLD wzrosło o 1 pkt proc., a dla PSL - spadło o 1 pkt proc.

Poza Sejmem znalazły się: Nowa Prawica - 4 proc. głosów, Twój Ruch - 2 proc., Solidarna Polska - 2 proc. poparcia oraz Polska Razem i Ruch Narodowy - po 1 proc.

11 proc. badanych nie było zdecydowanych, jaką partię poprzeć.

TNS Polska badał preferencje partyjne osób deklarujących „zdecydowanie” lub „raczej” zamiar uczestniczenia w wyborach. Zamiar wzięcia udziału w głosowaniu zadeklarowało w sposób zdecydowany 19 proc. badanych; 34 proc. - że „raczej” poszłoby do urn. 19 proc. badanych raczej nie wzięłoby udziału w głosowaniu, a 21 proc. - na pewno nie. 7 proc. badanych nie było w tej sprawie zdecydowanych.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 6-11 czerwca br. (a więc jeszcze przed wybuchem afery z nagraniami Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza oraz Sławomira Nowaka i Andrzeja Parafianowicza) na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 953 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat.

PAP, kim

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych