Po osobistym sukcesie wiceprezesa PiS, Mariusza Kamińskiego i jego profesjonalnym (a nie emocjonalnym) wystąpieniu na tajnym i szczęśliwie nie w pełni szczelnym posiedzeniu sejmu, napisałam komentarz zakończony słowami…
Zwolennicy koalicji PO - SLD tym razem przelicytowali, ale gra toczy się dalej…
Błyskawiczna riposta, jaką są taśmy ujawnione przez Tygodnik Wprost to podniesienie stawki w tej grze. Nie udało się uciszyć M. Kamińskiego i raz na zawsze zatrzeć tropów prowadzących do willi w Kazimierzu oraz do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich? Odpowiadamy taśmami i komunikatem – mamy w rękach instrumenty, by przekona wyborców, że rządzący dzisiaj politycy są tacy sami, jak ci, którzy już „trzymali władzę” w III RP. Być może politycy PO właśnie stracili w przyszłym rządzie stanowisko ministra spraw wewnętrznych a nawet fotel premiera. Jeśli oczywiście riposta premiera Tuska i ministra Sienkiewicza okaże się zbyt słaba, a wyborcy zbyt zajęci piłką nożną.
Podtrzymuję hipotezę, że gra toczy się o warunki przyszłej koalicji SLD - PO. Początkiem był przebieg państwowych (!) uroczystości pogrzebowych generała Wojciecha Jaruzelskiego z przemówieniami dwu prezydentów – obecnego, Bronisława Komorowskiego oraz byłego – Aleksandra Kwaśniewskiego. Dodajmy, bo zapomnieliśmy o wydarzeniu, które 14.czerwca przypomniał nam dokument emitowany w TVP Historia. Minister obrony narodowej, generał Jaruzelski, świetle milicyjnej notatki odnalezionej przez IPN, był osobiście odpowiedzialny za zestrzelenie na terytorium Czechosłowacji w 1975 roku cywilnego samolotu pilotowanego przez Dionizego Bielańskiego. Pilot zginął. Rozumiem, że w swoim przemówieniu prezydent Komorowski także nad tym wydarzeniem przeszedł do porządku dziennego.
Kolejny element licytacji warunków przyszłej koalicji to sprzedaż przez Skarb Państwa Ciechu spółce z Luksemburga KI Chemistry należącej do Jana Kulczyka, co daje Janowi Kulczykowi kontrolę 51,14% głosów w dniu Święta Wolności. A także sukces rosyjskiej spółki Acron w skupowaniu akcji Grupy Azoty. No i dochodzimy do nieudanej próby uchylenia immunitetu b. szefowi CBA, M. Kamińskiemu.
Odpowiedzią są taśmy i podniesienie stawki licytacji. Reakcja premiera może oznaczać zarówno podjęcie rękawicy - aresztujemy tych, którzy nagrali - jak i przyjęcie warunków drugiej strony. Bo w rękach „grupy trzymającej nie tylko władzę” są kolejne nagrania. Więc być może ukryty komunikat premiera brzmi - aresztujemy bezpośrednich sprawców, ale przyjmujemy warunki koalicji…
A w tle jest Rosja Władimira Putina, która ma swoich ludzi w Polsce statystycznie częściej wśród „grupy trzymającej władzę” niż w gronie polityków PO. A Rosji Putina jest dzisiaj potrzebny polski, prawicowy (?) rząd (w ew. koalicji z lewicą) który pomoże Niemcom w prowadzeniu przyjaznej Rosji polityki Unii Europejskiej mimo pozornego wsparcia i życzliwości dla suwerennej Ukrainy. Udało się wprowadzić Janusza Korwin-Mikkego do Parlamentu Europejskiego, teraz są szanse na dodatkowego, rządowego sojusznika w Komisji Europejskiej.
Sytuacja jest więc co najmniej poważna…
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/201039-dr-fedyszak-radziejowska-dla-wpolitycepl-licytacja-trwa-w-rekach-grupy-trzymajacej-nie-tylko-wladze-sa-kolejne-nagrania
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.